Z tajnych dokumentów amerykańskich wynika, że Kanadyjczycy, którzy legalnie używają marihuany, nie mogą być zakwalifikowani do programu Nexus pozwalającego osobom często podróżującym do USA na szybkie przekraczanie granicy. Wytyczne, w których pojawia się marihuana jako czynnik wyklucający, podobno zostały przekazane funkcjonariuszom amerykańskiej służby celnej i ochrony granicy (Customs and Border Protection – CBP).

Dyrektywa ujrzała światło dzienne przy okazji pozwu sądowego przygotowywanego przez firmę prawniczą z Seattle. Prawnicy poszukiwali informacji na poparcie tezy o traktowaniu Kanadyjczyków pracujących w marihuanowym biznesie jak przemytników narkotyków. Obecnie prawnicy dalej drążą sprawę, starając się dociec, na jakiej podstawie dyrektywa została wydana. Prawnik Chris Morley podejrzewa, że może ona wynikać z jakiejś interpretacji Immigration and Nationality Act. Dodaje, że wytyczne prawdopodobnie powstały w kwietniu 2018 roku.

W instrukcji można przeczytać, że jeśli podróżny przyzna się do używania marihuany (po legalizacji), to teoretycznie wciąż ma możliwość wjechania do Stanów, ale nie może kwalifikować się do Trusted Traveller Program. Niżsi rangą funkcjonariusze prawdopodobnie otrzymali wytyczne sformułowane delikatniejszym językiem, w których nie jest jasno powiedziane, czy agent ma pytać o używanie narkotyku przed czy po legalizacji, a konsekwencją “może” być utrata karty Nexus.