Air Canada odwołała wszystkie loty do Chin kontynentalnych do kwietnia. Loty do Pekinu i Szanghaju są zawieszone co najmniej do 10 kwietnia. Pierwotnie połączenia miały być zawieszone do końca lutego. Air Canada normalnie obsługuje bezpośrednie połączenia do tych dwóch miast z Toronto, Montrealu i Vancouver.

Ponadto do 30 kwietnia odwołane będą wszystkie loty z Toronto do Hong Kongu. Tu powodem jest małe zainteresowanie. Linia lata na tej trasie codziennie. Jeśli chodzi o pasażerów, którzy mają już wykupione bilety na tę trasę, to Air Canada pomoże im zmienić rezerwację tak, by polecieli do Hong Kongu bezpośrednim lotem z Vancouver.

Linia lotnicza zapewniła, że monitoruje sytuację i pozostaje w stałym kontakcie z krajową agencją zdrowia publicznego, z Transport Canada i Global Affairs.

Minister zdrowia Patty Hajdu była pytana we wtorek w Izbie Gmin, czy rząd na pewno robi wszystko, by wychwycić osoby potencjalnie zarażone przybywające do Kanady. Hajdu odpwoiedziała, że wprowadzono “rygorystyczne środki”. Dodała jednak, ze koronawirus rozprzestrzenił się już na 35 krajów, wśród których są takie, które mogą nie mieć właściwych możliwości diagnostycznych. Na razie w Kanadzie mamy niewiele przypadków, ale to się może zmienić w każdej chwili. Kanadyjczycy przebywający w krajach, do których wirus już dotarł, mogą liczyć na pomoc konsularną, zapewniła Hajdu. Z jej wypowiedzi można jednak wywnioskować, że ewakuowanie Kanadyjczyków jest teraz mało prawdopodobne.