Jarosław Gowin podaje się do dymisji. „Uważam, że wybory powinny być przesunięte. Zaproponowaliśmy wprowadzenie poprawki z vacatio legis o trzy miesiące. Ta propozycja nie została przyjęta, dlatego podaję się do dymisji” – powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie. Zaznaczył, że Porozumienie pozostanie w rządzie.

„Odchodzę z rządu, będę współpracował z politykami wszystkich opcji od PiS poprzez KO, PSL i Lewicę” – zapowiedział Jarosław Gowin.

„Jesteśmy i czujemy się częścią obozu Zjednoczonej Prawicy. Przegrupowujemy wojska, ale lider pozostaje ten sam. Jarosław Gowin pozostaje prezesem Porozumienia, my jesteśmy wykonawcami jego woli” – dodała.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Gowin odniósł się także do kwestii ustawy o możliwości korespondencyjnego głosowania. „Ustawa o głosowaniu korespondencyjnym jest potrzebna, ponieważ prawdopodobnie przez dwa kolejne lata nie będzie możliwe przeprowadzenie innych wyborów” – powiedział.

Zapowiedział także projekt zmian w konstytucji, który w najbliższym czasie zostanie zaproponowany przez Porozumienia. „Będziemy rekomendowali zmianę Regulaminu Sejmu, żeby skrócić czas między pierwszym i drugim czytaniem” – dodał. Podkreślił, że celem zmian miałaby być możliwość przesunięcia wyborów o dwa lata.

Prawo i Sprawiedliwość dąży do przeprowadzenia wyborów prezydenckich 10 maja. Zaproponowano głosowanie wyłącznie korespondencyjne. W czwartek zapowiedziano poprawkę do wniesionego już projektu ustawy w tym zakresie. Porozumienie zadeklarowało, że nie poprze tego projektu, jeżeli nie zyska on aprobaty wszystkich sił politycznych w Polsce.

Jak informuje „Rzeczpospolita” – „Jarosław Kaczyński miał Gowinowi zagrozić, że głosowanie przeciwko będzie oznaczało usunięcie wszystkich jego ministrów z rządu”.