LANSING, MICH. — Tysią­ce macha­ją­cych fla­ga­mi, trą­bią­cych pro­te­stu­ją­cych prze­je­cha­ło w śro­dę obok Kapi­to­lu w Michi­gan, aby oka­zać swo­je nie­za­do­wo­le­nie z powo­du rzą­do­we­go naka­zu prze­dłu­ża­ją­ce­go  okres zamknię­cia gospo­dar­ki stanu

Pro­test „Ope­ra­cja Gri­dlock” został zor­ga­ni­zo­wa­ny przez Koali­cję Kon­ser­wa­tyw­ną Michigan.

„ To jest kata­stro­fa gospo­dar­cza dla Michi­gan”, mówił jeden z pro­te­stu­ją­cych czło­nek koali­cji Meshawn Mad­dock. „I ludzie mają tego dość”.


Guber­na­tor Whit­mer, demo­krat­ka, prze­dłu­ży­ła nakaz pozo­sta­wa­nia w domu do 30 kwiet­nia i zamknę­ła szko­ły oraz fir­my uzna­ne za “zbęd­ne”.  Whit­mer  „była napraw­dę roz­cza­ro­wa­na” wido­kiem pro­te­stu­ją­cych bli­sko sie­bie ludzi bez masek.

W wie­cu wzię­ło udział oko­ło 3000 do 4000 osób, powie­dzia­ła rzecz­nicz­ka poli­cji sta­nu Michi­gan Sha­non Ban­ner, któ­ra doda­ła, że ​​demon­stran­ci zacho­wy­wa­li się poko­jo­wo. A

„Więk­szość demon­stran­tów pozo­sta­ła w swo­ich pojaz­dach, a więk­szość pie­szych zacho­wy­wa­ła dystans spo­łecz­ny” — powie­dzia­ła Banner.