W Kanadzie uruchomiono bezpłatny internetowy „program blokujący zagrożenia”, ponieważ  zwiększa się liczba oszustw internetowych

Canadian Internet Registration Authority we współpracy z agencją szpiegowską chce wykluczyć dostęp do witryn internetowych, z których działają oszuści.

Kanadyjski Urząd Rejestracji Internetowej (CIRA, agencja non-profit, która zarządza domeną internetową .ca) oraz Communications Security Establishment, kanadyjska agencja wywiadowcza ds. Sygnałów zagranicznych, połączyły siły w ramach CIRA Canadian Shield – chronionego systemu rejestracji domen (DNS) ), który uniemożliwi Kanadyjczykom łączenie się z witrynami internetowymi, które mogą zainfekować ich urządzenia i ukraść ich dane osobowe.

CIRA zapewnia technologię blokowania dostępu, podczas gdy kanadyjskie Centrum Cyber ​​Security CSE oferuje swoje rozpoznanie wywiadowcze – listę internetowych przestępców.

Obie agencje pracowały nad projektem na długo przed wybuchem pandemii, ale obecny globalny stan wyjątkowy sprawia, że ​​jest on bardziej istotny, ponieważ duża liczba Kanadyjczyków pracuje teraz z domu, często w niezabezpieczonych sieciach lub urządzeniach.

„Nie tylko dostarczamy informacje o złośliwych atakach związanych z COVID. Dostarczamy wszystko, co widzimy o każdej działalności przestępczej wymierzonej w rząd, lub o której jesteśmy informowani. Każdy sponsorowany przez obce państwa rodzaj aktywności, którą możemy zablokować, blokujemy – mówi Scott Jones szef cyberbezpieczeństwa

„Zasadniczo wszystko, to czego używamy by chronić rząd Kanady, udostępniamy teraz wszystkim Kanadyjczykom” – dodał.

Tymczasem Christopher Parsons,  pracownik naukowy w Citizen Lab w Munk School of Global Affairs and Public Policy uważa, że projekt ten powinine zostać zbadany pod kątem wolności obywatelskich.
Parsons powiedział, że nawet jeśli wszyscy zaangażowani w projekt kierują się dobrymi intencjami, powinien on zostać poddany audytowi i przetestowany, aby upewnić się, że  nie blokuje Kanadyjczykom dostępu do bezpiecznych stron.

System taki może bowiem posłużyć do zbudowania sieci cenzury.

 

Wesley Wark, ekspert ds. Bezpieczeństwa i wywiadu Uniwersytetu w Ottawie, powiedział, że projekt może przynieść wiele korzyści – należy jednak zwrócić uwagę na gromadzone przezeń dane.

Rzecznik CIRA, Spencer Callaghan,ujawnił, że organ zobowiązał się do pełnego corocznego audytu prywatności przeprowadzonego przez zewnętrznego audytora.