Czy moż­na bar­dziej jasno i kla­row­nie opi­sać dzi­siej­szą rze­czy­wi­stość? I to wszyst­ko w Par­la­men­cie, naj­waż­niej­szym urzę­dzie w Kana­dzie. Praw­da wyło­żo­na na stół.

I co z tego…??? Nic się nie dzie­je! Nikt nie pole­mi­zu­je, nikt nie zaprze­cza. Cisza w pra­sie, cisza w TV. Co ma się stać, żeby poja­wi­ła się publicz­na dyskusja?

A prze­cież to tyl­ko tak napraw­dę nie­wiel­ka licz­ba osób, decy­du­je, jakie są decy­zje i wyda­wa­ne rozkazy.

Resz­ta to tyl­ko marionetki.

Kris Polis