W prastarych czasach byłem w Krakowie świadkiem takiej scenki: oto  ZOMO rozwala demonstrację trzeciomajową, ścielą się gazy, a na obrzeżach tejże zadymy jeżdżą radiowozy nawołując do “rozejścia się”. (“Milicja obywatelska wzywa…”) Na obrzeżach jest też trochę gapiów i oto na rogu dwóch ulic stoi sobie pojedynczy człowiek. Nikogo dookoła niego nie ma, ot stoi i patrzy jak tam pałują. Podjeżdża do niego na dwa metry radiowóz i z głośnika słychać: “Obywatelu, was to też dotyczy! Rozejść się!”.

Otóż, proszę sobie wyobrazić, że niemal identyczny wypadek zdarzył się w Ontario w małym miasteczku, gdzie policja nakazała młodemu człowiekowi łowiącemu ryby na otwarcie sezonu pstrąga zdystansować się społecznie od siebie samego.

Tata ofiary Mike Borger napisał na Facebooku co następuje:

 

Nie potrafię wyrazić słowami, jak bardzo jestem zdenerwowany.

Mój syn od tygodni czekał na  otwarcie sezonu pstrąga. Normalnie wybralibyśmy się gdzieś daleko,  ale biorąc pod uwagę okoliczności, pozostaliśmy na miejscu.

Mieszkam w Kaledonii, a  Grand River przepływa przez miasto, nie jest to najlepsze miejsce, ale jest blisko.

(…) Syn łowił tuż pod tamą.

Nikogo innego tam nie było, tylko on !!

Godzinę temu zadzwonił, żeby mi powiedzieć, że dwóch policjantów OPP pomachało mu z brzegu żeby wyszedł z rzeki, bo to, co robi, jest nielegalne.

Podjechałem po syna i na szczęście udało mi się jeszcze złapać dwóch policjantów, którzy wyrzucili go z rzeki.

Ich wyjaśnienia, dlaczego zrobili to, co zrobili, były śmieszne. Kiedy wyciągnąłem telefon, aby sfilmować spotkanie, odeszli…

I can't express in words how upset I am at the moment.My son has been looking forward to the opening day of trout for weeks. Normally we would have ventured somewhere far for the day, but considering the circumstances we stayed local.I live in Caledonia and the Grand River runs right through town, it's not the best but it's close and handy.Every single public parking lot in town is closed so not wanting to break any laws I dropped my son off behind the legion which is not signed off.He worked his way upstream wading in the river and made his way to the downstream tip of the island just below the dam.There was NO ONE else fishing, just him!!Well, an hour ago he called to tell me that two OPP officers waved him over from the bank and proceeded to tell him that what he was doing was illegal and to leave the river immediately.REALLY?????Brendan called me on his cell and I drove over to get him and fortunately managed to intercept the two cops who had booted him out of the river.Their explanations as to why they did what they did was ridiculous. When I pulled out my phone to film the encounter they walked away and refused to address the situation while being filmed, so this short clip was all I got.I'm literally seething right now, it's total BS! 😡

Posted by Mike Borger on Saturday, April 25, 2020

 

Jak widać policjanci lubią zachowywać się jednakowo…

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here