Maska w siłowni?!

Ponie­waż ogra­ni­cze­nia w całym kra­ju są coraz mniej­sze, coraz wię­cej siłow­ni i cen­trów fit­ness otwie­ra swo­je podwoje.

Jak zatem radzić sobie z nosze­niem masek pod­czas ćwiczeń.

Po pierw­sze, waż­ne jest, aby pamię­tać, że siłow­nie muszą prze­strze­gać lokal­nych wytycz­nych doty­czą­cych zdro­wia publicznego.

„[Siłow­nie] stwa­rza­ją nie­co więk­sze zagro­że­nie, ponie­waż ludzie wytwa­rza­ją wię­cej kro­pel­ko­wa­nia przy głęb­szym i częst­szym oddy­cha­niu” — tłu­ma­czy dr Zain Cha­gla, lekarz cho­rób zakaź­nych w St. Jose­ph’s Heal­th­ca­re Hamilton.

Czy zatem musi­my nosić maskę przez cały czas ćwiczeń?

Nie­ko­niecz­nie.

Nie­któ­re mia­sta, takie jak Toron­to i Cal­ga­ry  mimo wpro­wa­dze­nia obo­wiąz­ku nosze­nia masek w publicz­nych loka­lach wpro­wa­dzi­ły wyją­tek kie­dy „upra­wia się sport lub inną aktyw­ność fizyczną”.

Maski trze­ba nosić „wcho­dząc do klu­bu i wycho­dząc z nie­go, a tak­że w szat­niach, toa­le­tach i innych miej­scach wspól­nych”  ale nie pod­czas samych ćwiczeń