„Wiel­ka Trój­ka” ope­ra­to­rów tele­ko­mu­ni­ka­cyj­nych uru­cho­mi­ło w tym roku w dużych mia­stach sieć pią­tej gene­ra­cji – 5G. W sprze­da­ży wła­śnie poja­wi­ło się kil­ka smart­fo­nów, np. seria S20 Sam­sun­ga, któ­re umoż­li­wia­ją korzy­sta­nie z tego dobro­dziej­stwa. Do koń­ca nie wia­do­mo, jakie moż­li­wo­ści daje sieć 5G, a eks­per­ci doda­ją, że dopie­ro za kil­ka lat zro­zu­mie­my jej potencjał.

Cathe­ri­ne Rosen­berg z Uni­ver­si­ty of Water­loo mówi, że ze wzglę­dów mar­ke­tin­go­wych każ­dy teraz mówi o sie­ci 5G i pró­bu­je sobie zabez­pie­czyć miej­sce w tej sie­ci, ale w peł­ni roz­wi­nię­ta 5G to raczej dal­sza niż bliż­sza przy­szłość. Korzy­sta­nie z zaawan­so­wa­nych funk­cji wyma­ga od ope­ra­to­rów wyku­pie­nia licen­cji na okre­ślo­ne czę­sto­tli­wo­ści, a Otta­wa odro­czy­ła pro­ces licen­cjo­no­wa­nia o co naj­mniej pół roku.

W mię­dzy­cza­sie ope­ra­to­rzy uru­cho­mi­li sieć 5G w nie­któ­rych dużych mia­stach, ale pokry­cie może być nie­pew­ne, jako że nie wszyst­kie wie­że trans­mi­syj­ne są wypo­sa­żo­ne w odpo­wied­nie nadaj­ni­ki. Auto­no­micz­ne pojaz­dy i zdal­ne ope­ra­cje chi­rur­gicz­ne, przed­sta­wia­ne jako fla­go­we przy­kła­dy wyko­rzy­sty­wa­nia sie­ci 5G, wciąż pozo­sta­ją w sfe­rze marzeń.