Premier Ontario Doug Ford zapewnił, że nie zawaha się zamknąć szkół, jeśli zajdzie taka potrzeba, w związku z możliwym wzrostem liczby zakażeń COVID-19 we wrześniu.

Prowincja odnotowała w poniedziałek 114 nowych przypadków, a cztery główne związki zawodowe nauczycieli ogłosiły, że złożą skargi do rady pracy, twierdząc, że rządowy plan ponownego otwarcia szkół narusza przepisy dotyczące bezpieczeństwa w miejscu pracy.

„Jesteśmy gotowi i gdy tylko wybuchnie epidemia nie zawaham się ani przez sekundę, aby zamknąć szkoły” – powiedział dziennikarzom Ford.

Jego komentarze pojawiły się, gdy całkowita liczba potwierdzonych zakażeń COVID-19 w prowincji osiągnęła 42309 od początku epidemii. W sobotę w prowincji pojawiło się 148 nowych przypadków – to najwyższa dzienna liczba przypadków od lipca.

W poniedziałek, dyrektor medyczny ds. zdrowia w Ontario, dr David Williams, przyznał, że wzrost jest „niepokojący” i zachodzi pytanie czy prowincja nie otwiera się ponownie zbyt szybko.

Jeśli  w szkole potwierdzony zostanie więcej niż jeden przypadek COVID-19 i   transmisja ta nastąpiła w środowisku szkolnym, urzędnicy mogą zdecydować o zamknięciu niektórych klas lub całej szkoły, w zależności od okoliczności.

Do tej pory w Ontario w sierpniu przeprowadzono ponad 700 000 testów, z wynikiem pozytywnym poniżej 0,4%.

W 34 jednostkach zdrowia prowincji 30 zgłosiło pięć lub mniej przypadków. Z tych 30, 18 nie odnotowało żadnych nowych przypadków.

Toronto, Peel i Ottawa stanowiły większość nowych przypadków, odpowiednio 41, 16 i 21. Region York – kolejne 12.

Liczba pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19 spadła do 49, o dwa mniej niż wczoraj . Na OIT jest również tylko 18 pacjentów, z których dziewięciu korzysta z respiratora.

Tymczasem poniedziałek oficjalnie zgłoszono jedną dodatkową śmierć z powodu nowego koronawirusa. Od wybuchu epidemii 2811 osób zmarło z powodu COVID-19, z których większość miała co najmniej 80 lat, według prowincyjnych badań epidemiologicznych.