Gwiaz­da pro­gra­mu The Heat i głów­ny sędzia Top Chef Cana­da, Mark McE­wan, bije na alarm. „Mia­sto umie­ra, obudź­cie się!”, grzmi na twit­te­rze. Pyta, dla­cze­go bur­mistrz John Tory nie pro­pa­gu­je bez­piecz­ne­go powro­tu do pracy.

McE­wan, któ­ry jest wła­ści­cie­lem popu­lar­nych restau­ra­cji i eks­klu­zyw­nych skle­pów spo­żyw­czych, jest sfru­stro­wa­ny z powo­du 28-dnio­we­go lock­dow­nu. Uwa­ża, że nie tyl­ko Tory, ale też pre­mier Doug Ford powi­nien posta­wić sobie za cel umoż­li­wie­nie bez­piecz­nej pra­cy. „Zamy­ka­nie firm jest błę­dem. Trze­ba uru­cho­mić gospo­dar­kę”, twier­dzi McEwan.

McE­wan wypo­wia­dał się też pod­czas pierw­sze­go lock­dow­nu. Wte­dy w czerw­cu twier­dził, że restau­ra­cje już dłu­żej nie wytrzy­ma­ją i taki stan ozna­cza dla nich kata­stro­fę. Teraz poka­za­ły, że potra­fią dzia­łać bezpiecznie.

McE­wan zwra­ca uwa­gę na wymie­ra­nie mia­sta. Rze­czy­wi­ście w Toron­to pusto­sze­ją biu­ra i hote­le. Widać wysta­wy skle­pów i fron­ty restau­ra­cji zabi­te pły­ta­mi. Rzecz­nik pra­so­wy bur­mi­strza Tory­’e­go w odpo­wie­dzi na uwa­gi McE­wa­na, twier­dzi, że ratusz od począt­ku pan­de­mii sta­ra się robić co może, by zaha­mo­wać roz­prze­strze­nia­nie się wiru­sa, a jed­no­cze­śnie pomóc restau­ra­cjom zabez­pie­cza­jąc dla nich wspar­cie ze stro­ny rządów.

Rzecz­nik pre­mie­ra For­da mówi z kolei, że decy­zja o powro­cie obostrzeń nie była łatwa, a Ford wal­czy o byt przed­się­biorstw od same­go począt­ku pan­de­mii. Przy­po­mi­na, że pre­mier zle­cił mini­stro­wi finan­sów wygo­spo­da­ro­wa­nie 300 milio­nów dola­rów na pomoc przedsiębiorcom.