W nie­dzie­lę rano wybuchł pożar w nie­czyn­nym ośrod­ku upra­wy mari­hu­any w Del­ta, B.C. Dym uno­szą­cy się nad obiek­tem przy­brał kształt ogrom­ne­go grzyba.

Zda­rze­nie mia­ło miej­sce nie­da­le­ko skrzy­żo­wa­nia High­way 99 i Lad­ner Trunk Road. Dym zauwa­żo­no oko­ło 7:30. Straż pożar­na wyje­cha­ła od razu. Palił się maga­zyn i przy­le­ga­ją­ca do nie­go szklarnia.

Na miej­scu dzia­ła­ła poli­cja i sie­dem jed­no­stek stra­ży pożar­nej. Uda­ło się zatrzy­mać ogień. O 1 po połu­dniu pro­wa­dzo­no jesz­cze doga­sza­nie. Szef bata­lio­nu i mene­dżer odpo­wie­dzial­ny z kon­struk­cję poin­for­mo­wa­li, że na miej­scu nie było nawo­zów ani innych che­mi­ka­liów. Nic nie wska­zu­je na to, by pod­czas poża­ru mogły uwol­nić się jakieś tok­sycz­ne opa­ry sta­no­wią­ce zagro­że­nie dla miesz­kań­ców okolicy.

Cano­py Growth, pro­du­cent legal­nej mari­hu­any, poin­for­mo­wał, że zakład jest wyłą­czo­ny od kil­ku mie­się­cy. Trwa usta­la­nie przy­czyn pożaru.