„Gdybyś padł martwy jak następnym razem skłamiesz, jak zmieniłoby się twoje życie?” – taką ankietę przeprowadziłem kiedyś z kolegą po angielsku na ulicach północnego Londynu, nagrywając odpowiedzi. Wypowiadający się w większości twierdzili, że ich życie by się rozleciało, np., bo żona by go opuściła po przyznaniu się, że ją zdradza itd., ale nikt nam nie powiedział, że byłoby bez zmian.

Kłamstwo, to zdrada samego siebie, swojej duszy i człowieczeństwa i krzywda dla innych, zabronione 8 przykazaniem. Niestety w świecie bez wiary nie tylko staje się podstawą relacji społecznych, ale jest głównym narzędziem ideologii i polityki w masowym przekazie, czyli zdradą społeczeństw i narodów.

Wydarzenia ostatnich dni w Polsce – tzw. „Piekło Kobiet” – to rezultat okłamania młodego pokolenia, że biorą udział w jakimś odnowieniu, w nowej rewolucji, w zmianie na lepsze, przez demagogów, – czyli zawodowych, cynicznych kłamców, z poparciem środowisk lewackich, tęczowych, żydowskich i muzułmańskich, także satanistycznych. Bo w tym całym nic nowego nie ma – są to metody, które w swoim czasie doprowadziły do Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej, rozprzestrzenionej na cały świat, której bilansem są setki milionów zamordowanych ludzi.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Nastolatkom protestującym w Warszawie powiedziano, że walczą o prawa człowieka, o prawa kobiet do aborcji eugenicznej – której podczas powstania Deklaracji Praw Człowieka nie było i w której prawo do życia było nadrzędne. Liderzy i rodzice zachęcali do bezprawia, do czynów karalnych jak bezczeszczenie kościołów i grobów, wandalizm, przemoc, groźby śmierci. Używana była narracja, (czyli kłamstwo) o wadach letalnych, o prawach kobiet, o nowoczesności, na podstawie „cel uświęca środki”, ale nikt im nie powiedział, że rezultatem eugeniki był Auschwitz-Birkenau, że protestują pod hitlerowskim symbolem i że walczą o prawo do masowego ludobójstwa nienarodzonych.

Jasnym jest ze ci liderzy – także i rodzice, – jako podżegacze, powinni ponieść odpowiedzialność karną za nawoływanie do nienawiści i popełniania przestępstw. Ale w szerszym wymiarze jest i dalsze oskarżenie, które w historii świata odnosi się do wszystkich totalitarnych systemów. Oskarżamy ich o tworzenie piekła na ziemi.

Krzysztof Jastrzembski, Londyn