Kana­dyj­scy biz­nes­ma­ni i ana­li­ty­cy poli­tycz­ni twier­dzą, że wybo­ry w Sta­nach Zjed­no­czo­nych przy­no­szą Kana­dzie wię­cej poli­tycz­nej i gospo­dar­czej niepewności.

Ame­ry­kań­scy wybor­cy — i ich pół­noc­ni sąsie­dzi — muszą obec­nie cze­kać, aby dowie­dzieć się, kto zasią­dzie w Bia­łym Domu.

Wybo­ry  nie zosta­ły roz­strzy­gnię­te we wto­rek wieczorem.

reklama

„Dużym wyzwa­niem dla Kana­dy jest teraz to, że Trump może chcieć ogło­sić zwy­cię­stwo, zanim wszyst­kie gło­sy zosta­ną poli­czo­ne i ocze­ki­wać, że sojusz­ni­cy prze­ślą gra­tu­la­cje” — mówi jeden z ekspertów.

„Dla tych, któ­rzy tego nie robią, takich jak Kana­da, któ­rzy będą chcie­li  prze­cze­kać, może to ozna­czać, że Trump odbie­rze to jako afront.

Trump w zasa­dzie ogło­sił się zwy­cięz­cą i powie­dział, że podej­mie dzia­ła­nia przed Sądem Naj­wyż­szym Sta­nów Zjednoczonych.

„Wyglą­da na to, że zbli­ża­my się do prze­ra­ża­ją­ce­go sce­na­riu­sza: zacię­te­go wyści­gu, któ­ry koń­czy się w sądach, któ­re wyło­nią zwy­cięz­cę” — powie­dział Fen Hamp­son, eks­pert ds. Mię­dzy­na­ro­do­wych w Nor­man Pater­son Scho­ol of Inter­na­tio­nal Affa­irs na Uni­wer­sy­te­cie Carleton.

„Spo­wo­du­je to  nie­pew­ność poli­tycz­ną, któ­ra nie jest dobra ani dla Ame­ry­ka­nów ani dla Kana­dyj­czy­ków w cza­sach, gdy nasze gospo­dar­ki chwie­ją się po COVID-19”.