Pań­stwo Maria i Paweł Dubic­cy pozna­li się w Kana­dzie, gdzie w 1957 roku wzię­li ślub. Oby­dwo­je pocho­dzą z Woły­nia. Ich dzie­ciń­stwo nazna­czo­ne zosta­ło gehen­ną cier­pie­nia. W cza­sie II woj­ny świa­to­wej tra­ci­li rodzeń­stwo, byli świad­ka­mi zbrod­ni, wywie­zie­ni do Nie­miec żyli w bez­u­stan­nym stra­chu przed dywa­no­wy­mi nalo­ta­mi. Mimo to, prze­trwa­li i w Kana­dzie odbu­do­wa­li swe życie.

Od lat 50. są zwią­za­ni z naj­star­szą polo­nij­ną para­fią w Toron­to — Para­fią św. Sta­ni­sła­wa Kost­ki. Tam wzię­li ślub, tam chrzci­li dzie­ci, tam wło­ży­li wiel­ki wkład w dzia­łal­ność zespo­łów folk­lo­ry­stycz­nych, któ­re osta­tecz­nie prze­kształ­ci­ły się w pra­wie 100-oso­bo­wy zespół pie­śni i tań­ca “Bia­ły Orzeł”.

Dzi­siaj eme­ry­ci, miesz­ka­ją w Domu Opie­ki im. Koper­ni­ka przy uli­cy Ron­ce­sval­les w Toron­to. W ponad godzin­nej roz­mo­wie wspo­mi­na­ją swo­je losy.

Reklama