Celem ata­ków pro­te­stu­ją­cych byli rów­nież sami poli­cjan­ci. Gru­pa zama­sko­wa­nych demon­stran­tów bru­tal­nie pobi­ła poli­cjan­ta, któ­ry prze­wró­cił się pod­czas inter­wen­cji. Mani­fe­stan­ci kopa­li poli­cjan­ta po gło­wie i brzu­chu, dopó­ki gru­pie funk­cjo­na­riu­szy nie uda­ło się zasło­nić kole­gi tarczami.

 

reklama

W sto­li­cy pro­te­stu­ją­cy doma­ga­li się odej­ścia pre­fek­ta pary­skiej poli­cji Didie­ra Lal­le­men­ta, któ­re­mu zarzu­ca­ją tole­ro­wa­nie prze­mo­cy i rasi­stow­skich zacho­wań wśród funkcjonariuszy.

Poli­cja uży­ła arma­tek wod­nych i gazu łza­wią­ce­go wie­czo­rem, kie­dy poko­jo­wa począt­ko­wo mani­fe­sta­cja prze­kształ­ci­ła się w utarcz­ki z poli­cją na Pla­cu Basty­lii w Paryżu.

Zatrzy­ma­no 81 osób, a 62 funk­cjo­na­riu­szy zosta­ło ran­nych (39 na pro­win­cji i 23 w Pary­żu) – poda­ło MSW w niedzielę.

W sie­ciach spo­łecz­no­ścio­wych krą­ży wie­le fil­mów przed­sta­wia­ją­cych ata­ki na poli­cjan­tów, któ­rzy są bru­tal­nie bici przez demon­stran­tów, obrzu­ca­ni raca­mi i fajer­wer­ka­mi. “Pary­scy poli­cjan­ci (DOPC) byli bici, lin­czo­wa­ni, tra­to­wa­ni (…) Kil­ku dozna­ło poważ­nych obra­żeń czasz­ki, stra­ci­li przy­tom­ność. W siły CRS rzu­ca­no kok­taj­la­mi Molo­to­va” – sko­men­to­wa­ła poli­cjant­ka z poli­cyj­nych związ­ków zawo­do­wych Uni­teSGP Poli­ce FO Lin­da Keb­bab w mediach społecznościowych.

Szef MSW Gerald Dar­ma­nin potę­pił “nie­do­pusz­czal­ną prze­moc wobec poli­cji” na Twitterze.

“Ci, któ­rzy lin­czu­ją nasze siły poli­cyj­ne, są dale­cy od obro­ny naszych wol­no­ści” – stwier­dził były mini­ster spraw wewnętrz­nych Chri­sto­phe Casta­ner, któ­ry został zmu­szo­ny w lip­cu do rezy­gna­cji z funk­cji sze­fa MSW po kon­flik­cie z poli­cją, któ­rej zarzu­cił rasizm i sto­so­wa­nie nie­uza­sad­nio­nej przemocy.

Pod­czas demon­stra­cji ran­nych zosta­ło dwóch demon­stran­tów oraz nie­za­leż­ny syryj­ski foto­graf Ame­er al Hal­bi współ­pra­cu­ją­cy z agen­cją AFP, któ­ry rela­cjo­no­wał pro­test w Paryżu.

Orga­ni­za­cja Repor­te­rzy bez Gra­nic oskar­ży­ła poli­cjan­tów o sto­so­wa­nie prze­mo­cy wobec dzien­ni­ka­rzy. “Byli­śmy roz­po­zna­wal­ni jako foto­gra­fo­wie (…) Krzy­cze­li­śmy +Pra­sa! Pra­sa!+”. Z boku w demon­stran­tów rzu­ca­no poci­ski. Wte­dy poli­cja prze­pro­wa­dzi­ła szar­żę z pał­ka­mi w dło­niach – powie­dział świa­dek pobi­cia syryj­skie­go fotografa.

Komen­ta­to­rzy sta­cji tele­wi­zyj­nych BFM TV oraz CNews uwa­ża­ją, że ska­la prze­mo­cy ze stro­ny mani­fe­stan­tów zasko­czy­ła poli­cję i służ­by, któ­re znaj­do­wa­ły się pod spo­łecz­ną pre­sją w związ­ku z oskar­że­nia­mi o rasizm po publi­ka­cji kil­ku nagrań z inter­wen­cji poli­cyj­nych w zeszłym tygodniu.

Pro­ce­do­wa­na obec­nie w par­la­men­cie usta­wa prze­wi­du­je karę do 1 roku wię­zie­nia i grzyw­nę w wyso­ko­ści 45 tys. euro za roz­po­wszech­nia­nie wize­run­ku twa­rzy lub jaki­kol­wiek inne­go ele­men­tu pozwa­la­ją­ce­go na iden­ty­fi­ka­cję funk­cjo­na­riu­szy poli­cji pod­czas doko­ny­wa­nych przez nich inter­wen­cji. Pre­mier Jean Castex zapo­wie­dział w zeszłym tygo­dniu, że art. 24 usta­wy zosta­nie napi­sa­ny na nowo i prze­ana­li­zo­wa­ny przez spe­cjal­ną komi­sję legislacyjną.

Były socja­li­stycz­ny pre­zy­dent Fran­co­is Hol­lan­de zaape­lo­wał w week­end o wyco­fa­nie pro­jek­tu usta­wy o bez­pie­czeń­stwie glo­bal­nym w związ­ku z pro­te­sta­mi społecznymi.

 

PAP

Z Pary­ża Kata­rzy­na Stańko