Dwóch pra­cow­ni­ków Cana­da Post w Regi­nie zosta­ło tym­cza­so­wo zawie­szo­nych na począt­ku tego mie­sią­ca, ponie­waż odmó­wi­li dostar­cze­nia naj­now­sze­go rekla­mo­we­go wyda­nia Epoch Times.

Szef lokal­ne­go związ­ku zawo­do­we­go CUPW, któ­ry repre­zen­tu­je pra­cow­ni­ków pocz­ty, powie­dział, że obaj kurie­rzy zosta­li wypro­wa­dze­ni z budyn­ku, kie­dy poin­for­mo­wa­li swo­ich prze­ło­żo­nych, że nie chcą dostar­czyć publi­ka­cji. Zosta­li zawie­sze­ni bez wyna­gro­dze­nia na trzy dni.

Według przy­kła­do­we­go wyda­nia, Epoch Times został utwo­rzo­ny, aby „prze­ka­zy­wać uczci­we i nie­ocen­zu­ro­wa­ne wia­do­mo­ści ludziom uci­ska­nym przez oszu­stwo i tyra­nię w komu­ni­stycz­nych Chinach”.

Gaze­ta sprze­da­je pre­nu­me­ra­ty w dzie­siąt­kach kra­jów i udo­stęp­nia bez­płat­nie część tre­ści na swo­jej stro­nie inter­ne­to­wej, któ­ra według w Kana­dzie co mie­siąc przy­cią­ga oko­ło 5,7 milio­na czy­tel­ni­ków. Od cza­su do cza­su roz­sy­ła za pośred­nic­twem Cana­da Post bez­płat­ne, nie­za­mó­wio­ne wyda­nia prób­ne jako prze­sył­ki reklamowe.

Gaze­ta zosta­ła zało­żo­na w USA w 2000 roku przez chiń­sko-ame­ry­kań­skich wyznaw­ców ducho­wej prak­ty­ki Falun Gong, któ­rzy byli prze­śla­do­wa­ni przez chiń­ski rząd. W prze­szło­ści ujaw­niał histo­rie o łama­niu praw czło­wie­ka w Chinach.

Tre­ści Epoch Times obej­mu­ją arty­ku­ły o zdro­wiu i dobrym samo­po­czu­ciu po naukę, poli­ty­kę i tech­no­lo­gię. Ale jego głów­nym tema­tem były wia­do­mo­ści i bie­żą­ce histo­rie, któ­re są kry­tycz­ne wobec rzą­dzą­cej Komu­ni­stycz­nej Par­tii Chin (KPCh).

W swo­im przy­kła­do­wym nume­rze Epoch Times twier­dzi, że cie­szy się „repu­ta­cją nie­za­leż­ne­go, opar­te­go na fak­tach tra­dy­cyj­ne­go dzien­ni­kar­stwa”, a jego celem jest „słu­że­nie pożyt­ko­wi publicz­ne­mu i praw­dzi­wa odpo­wie­dzial­ność wobec społeczeństwa”.

Rami­ro Sepu­lve­da, jeden z zawie­szo­nych pra­cow­ni­ków pocz­ty, powie­dział CBC News, że sprze­ci­wia się “insy­nu­acjom w nie­któ­rych wcze­śniej­szych rela­cjach z gaze­ty na temat pocho­dze­nia koro­na­wi­ru­sa” , któ­ry gaze­ta nazy­wa „wiru­sem KPCh”.

„Nie jestem zwo­len­ni­kiem cen­zu­ry. Nie jestem prze­ciw­ny wol­no­ści sło­wa” — sti­wer­dził. „Co mi cho­dzi o to, czy nie ma zastrze­że­nia stwier­dza­ją­ce­go, że to była teoria”

Listo­nosz­ka z Regi­ny Liny­ing Su, któ­ra uro­dzi­ła się w Chi­nach, powie­dzia­ła, że ​​czu­ła się nie­swo­jo, dostar­cza­jąc gaze­tę, ponie­waż oba­wia­ła się, że jej rela­cja z chiń­skie­go rzą­du może przy­czy­nić się do nastro­jów anty­chiń­skich i anty­azja­tyc­kich w Kana­dzie oraz nie­po­ro­zu­mień doty­czą­cych pocho­dze­nia koronawirusa. .

W e‑mailu do CBC News, któ­ry został rów­nież umiesz­czo­ny na stro­nie inter­ne­to­wej gaze­ty , wydaw­ca kana­dyj­skie­go wyda­nia Epoch Times, Cin­dy Gu, powie­dzia­ła, że wysy­ła­nie bez­płat­nych kopii jest „powszech­ną prak­ty­ką w bran­ży infor­ma­cyj­nej, któ­ra ma na celu roz­wój biznesu”.

„Kana­da to kraj, któ­ry wie­rzy w wol­ność pra­sy i uwa­ża­my, że czy­tel­ni­cy są na tyle mądrzy, aby sami oce­nić, czy prze­ka­zu­je­my infor­ma­cje zgod­nie z praw­dą” — powie­dzia­ła Gu.

„Jeśli ludzie nie chcą czy­tać naszej przy­kła­do­wej gaze­ty, mogą ją potrak­to­wać jak inne mate­ria­ły pro­mo­cyj­ne” — dodała.

Kra­jo­wy oddział Kana­dyj­skie­go Związ­ku Pra­cow­ni­ków Pocz­to­wych twier­dzi, że obec­nie pro­wa­dzi roz­mo­wy w tej spra­wie z Cana­da Post. Cana­da Post uwa­ża, że prze­woź­ni­cy listo­wi są zobo­wią­za­ni dostar­czyć każ­dą pocz­tę, któ­ra jest „wła­ści­wie przy­go­to­wa­na i opłacona”.

Aby odmó­wić dosta­wy, mate­ria­ły musia­ły­by speł­niać defi­ni­cję „ mate­ria­łów , któ­rych nie moż­na wysłać ”, przy­ję­tą przez Cana­da Post , któ­ra obej­mu­je przed­mio­ty zabro­nio­ne przez pra­wo, takie jak nie­le­gal­ne, obsce­nicz­ne i fałszywe.

Oso­by, któ­re chcą zre­zy­gno­wać z otrzy­my­wa­nia przy­kła­do­wych wydań Epoch Times, muszą zre­zy­gno­wać z otrzy­my­wa­nia wszyst­kich reklam, w tym ulo­tek doty­czą­cych arty­ku­łów spo­żyw­czych i spo­łecz­no­ści oraz innych mate­ria­łów promocyjnych.