W piątek, niecałe 12 godzin przed planowanym otwarciem lokali wyborczych na Nowej Fundlandii i Labradorze główny urzędnik prowincji ds. wyborów odwołał głosowanie w formie osobistej. Ma to związek z pojawieniem się nowego ogniska koronawirusa.

Bruce Chaulk powiedział, że w wyborach prowincyjnych będzie można oddać głos tylko korespondencyjnie. Wypełnione karty do głosowania muszą być odebrane przez komisje do 1 marca.

W 22 z 40 okręgów wyborczych mieszkańcy Nowej Fundlandii i Labradoru mieli mieć możliwość głosowania osobistego. Wcześniej w czwartek głosowanie wstrzymano na całym półwyspie Avalon, czyli w regionie, w którym leży St. John’s. Tam potwierdzono wystąpienie brytyjskiej odmiany koronawirusa i pojawienie się ogniska COVID-19. W piątek z kolei główny urzędnik ds. zdrowia, dr Janice Fitzgerald, wprowadziła 5 poziom zagrożenia, co oznacza zakaz zgromadzeń powyżej pięciu osób.

Również w piątek rzecznik prasowy Elections NL mówił, że w okręgach, gdzie głosowanie ma się odbywać osobiście, pracownicy lokali wyborczych zaczynają rezygnować, bo obawiają się zakażenia koronawirusem. Tego samego dnia kandydat konserwatystów w St. John’s, Damian Follett, poinformował, że jest zakażony koronawirusem. Lider prowincyjnych konserwatystów, Ches Crosbie, nawoływał do przełożenia wyborów na późniejszy termin.