Ponad poło­wa kana­dyj­skiej dosta­wy szcze­pion­ki Astra­Ze­ne­ca pocho­dzi z ame­ry­kań­skiej fabry­ki gdzie FDA wykry­ła pro­ble­my z kon­tro­lą jakości

Pra­wie dwie trze­cie szcze­pion­ki Astra­Ze­ne­ca COVID-19 impor­to­wa­nej do Kana­dy pocho­dzi­ło z ame­ry­kań­skiej fabry­ki, któ­ra według władz ame­ry­kań­skich ma pro­ble­my  z kon­tro­lą jako­ści, potwier­dzi­ła w czwar­tek  Health Canada.

Ame­ry­kań­ska Agen­cja ds. Żyw­no­ści i Leków oświad­czy­ła w tym tygo­dniu, że nie zezwo­li na dopusz­cze­nie żad­nej szcze­pion­ki wypro­du­ko­wa­nej w ramach kon­trak­tu rzą­do­we­go w fabry­ce Emer­gent Bio­so­lu­tions w Bal­ti­mo­re w sta­nie Mary­land dopó­ki nie zosta­nie ona   przetestowana.

 

Ale Health Cana­da stwier­dzi­ła, iż Astra­Ze­ne­ca zapew­ni­ła rząd, że zda­rze­nie ska­że­nia w zakła­dzie Emer­gent, któ­re dopro­wa­dzi­ło do nie­daw­nej inspek­cji FDA, nie mia­ło wpły­wu na 1,5 milio­na dawek  szcze­pion­ki dostar­czo­nych do Kanady.

Kana­da otrzy­ma­ła rów­nież 500 000 dawek Astra­Ze­ne­ca wypro­du­ko­wa­nych na pod­sta­wie umo­wy przez fir­mę z Indii i 300 000 wypro­du­ko­wa­nych w Korei Połu­dnio­wej w ramach pro­jek­tu COVAX.