Konserwatyści – zarówno federalni jak i prowincyjni – nie są zbyt popularni w Ontario i Albercie. Lider federalnych konserwatystów, Erin O’Toole, nie ma co liczyć na pomoc Jasona Kenneya i Douga Forda, a bez tego będzie mu trudno zdobyć przewagę nad Justinem Trudeau.

Według CBC Poll Tracker, zbierającego dane z różnych ankiet, federalnym konserwatystom brakuje do liberałów 6 punktów procentowych. Tradycyjnie Ontario jest prowincją zmagań o wyborców, a w Albercie pozycja konserwatystów powinna być raczej ugruntowana.

Jeśli chodzi o sytuację w Ontario, to w ostatnim tygodniu wyniki badań opublikowały Campaign Research i Mainstreet Research. Z obu sondaży wynika, że partia Forda cieszy się największym poparciem w prowincji – 34,5 proc. To jednak wynik o 6 proc. gorszy niż uzyskany w czasie wyborów prowincyjnych w 2018 roku. Fordowi pomaga więc teraz tylko podzielona opozycja.

Sam premier cieszy się poparciem zaledwie 30 proc. ankietowanych ontaryjczyków, a to wynik gorszy o 16 proc. względem tego z wiosny 2020 roku. Ford jest negatywnie oceniany przez 47 proc. badanych (rok temu przez 22 proc.).

Kenney w Albercie bynajmniej nie wypada lepiej. Jest krytykowany przez swoich posłów za decyzje podejmowane w czasie pandemii. Jego United Conservatives, którzy w czasie wyborów w 2019 roku mieli 20 punktów procentowych przewagi nad NDP, teraz są 10 proc. za rywalami.

Z badań przeprowadzonych przez Léger wynika, że jedynie 29 proc. mieszkańców Alberty i 37 proc. ontaryjczyków zgadza się z polityką rządu i restrykcjami nakładanymi w czasie pandemii. To najsłabsze wyniki w kraju. To też jedyne dwie prowincje, w których federalni konserwatyści są oceniani lepiej niż ich prowincyjni koledzy. Konserwatyści O’Tolle’a w Albercie cieszą się 47-procentowym poparciem (wyższym niż liberałowie i NDP). Aktualny wynik jest jednak o 22 proc. słabszy niż ten z czasu wyborów federalnych w 2019 roku. Z drugiej strony warto pamiętać, że spośród 33 mandatów, które konserwatyści zdobyli w Albercie, tylko w dwóch przypadkach ich przewaga była mniejsza niż 20 punktów procentowych. Czyli pozycja partii zasadniczo nie wydaje się zagrożona.

W Ontario federalni konserwatyści są popierani przez 30 proc. ankietowanych. Liberałowie uzyskują wynik o 11 proc. lepszy. Względem ostatnich wyborów konserwatyści tracą więc 3 punkty pocentowe. Z tego wniosek, że jeśli O’Toole chciałby stworzyć rząd, musi zabezpieczyć mandaty w Ontario. A słabe notowania Douga Forda już raz nie pomogły partii federalnej, gdy na jej czele w 2019 roku stał jeszcze Andrew Scheer.