Pre­zes Urzę­du Reje­stra­cji Pro­duk­tów Lecz­ni­czych, Wyro­bów Medycz­nych i Pro­duk­tów Bio­bój­czych Grze­gorz Ces­sak skła­da zawia­do­mie­nie do pro­ku­ra­tu­ry w spra­wie prze­kro­cze­nia upraw­nień przez posła Kon­fe­de­ra­cji Grze­go­rza Brau­na — poin­for­mo­wa­ło pierw­sze Radio Zet.

Pre­zes URPL poin­for­mo­wał 2 sierp­nia, że w ponie­dzia­łek do jego biu­ra, “pod hasłem kon­tro­li posel­skiej”, wkro­czył Grze­gorz Braun (Kon­fe­de­ra­cja) razem z gru­pą osób. — Nie mia­łem takiej sytu­acji do tej pory. Oczy­wi­ście kon­tro­le posel­skie się zda­rza­ją, ale zawsze są one w peł­nej kul­tu­rze, dys­ku­sji, przede wszyst­kim w zro­zu­mie­niu tema­tu — powie­dział na ante­nie TVN 24 Grze­gorz Cessak.

- Nikt ze mną wcze­śniej nie uzgad­niał tej kon­tro­li. Wtar­gnię­to do moje­go gabi­ne­tu na siłę. To źle, że takie sytu­acje są pod­sy­ca­ne przez par­la­men­ta­rzy­stów, bo to jest kwe­stia dys­ku­sji na temat tego, jak są prze­pro­wa­dza­ne bada­nia kli­nicz­ne — dodał szef URPL.

Po tym incy­den­cie pre­zes URPL potwier­dził, że skła­da zawia­do­mie­nie do pro­ku­ra­tu­ry. Urząd będzie dodat­ko­wo chro­nio­ny przez policję.

Jak mówił, gru­pa osób, któ­ra zja­wi­ła się w jego biu­rze ocze­ki­wa­ła wglą­du do badań kli­nicz­nych szcze­pio­nek w popu­la­cji dzie­ci poni­żej 12. roku życia. 

W ponie­dzia­łek (2.08.2021) poseł Kon­fe­de­ra­cji, Grze­gorz Braun, prze­pro­wa­dził inter­wen­cję posel­ską w Urzę­dzie Reje­stra­cji Pro­duk­tów Lecz­ni­czych, Wyro­bów Medycz­nych i Pro­duk­tów Bio­bój­czych w War­sza­wie. Inter­wen­cja doty­czy­ła pozwo­le­nia wyda­ne­go przez pre­ze­sa Grze­go­rza Ces­sa­ka na pro­wa­dze­nie bada­nia kli­nicz­ne­go szcze­pion­ki Pfi­zer na dzie­ciach poni­żej 12 roku życia. Braun doma­gał się oka­za­nia doku­men­tów, na pod­sta­wie któ­rych zosta­ło wyda­ne to pozwolenie.

Posło­wi Kon­fe­de­ra­cji towa­rzy­szy­ła dok­tor Kata­rzy­na Rat­kow­ska oraz rela­cjo­nu­ją­cy inter­wen­cję Jan Pospie­szal­ski i Mar­cin Rola. Dołą­czył też mec. Ste­fan Sacz­kow­ski. Pre­zes Ces­sak opu­ścił urząd w trak­cie inter­wen­cji, a urzęd­ni­cy dowo­dzi­li, że nie mogą oka­zać doku­men­tów bez zgo­dy fir­my Pfi­zer. Jedy­ne, co prze­ka­za­no, to kil­ka stron w języ­ku angiel­skim, cho­ciaż zgod­nie z pra­wem doku­men­ta­cja urzę­do­wa powin­na zostać prze­tłu­ma­czo­na na pol­ski. Poseł Braun otrzy­mał też pismo, z któ­re­go wyni­ka, że urząd wyśle zapy­ta­nie do Pfi­ze­ra o to, czy może oka­zać żąda­na dokumentację.

Źró­dło infor­ma­cji: wRealu24, Radio Zet