Prze­wod­ni­czą­cy MKOl Tho­mas Bach ofi­cjal­nie zamknął w Tokio Igrzy­ska XXXII Olim­pia­dy. Następ­ne odbę­dą się za trzy lata w Paryżu.

“To były igrzy­ska soli­dar­no­ści, nadziei i poko­ju. Speł­nił się nasz olim­pij­ski sen” — powie­dział Bach pod­su­mo­wu­jąc impre­zę, któ­rą okre­ślił jako naj­bar­dziej bez­pre­ce­den­so­wą w dzie­jach sportu.

Jak dodał, dzię­ki spor­to­wi po raz pierw­szy od wybu­chu pan­de­mii COVID-19 cały świat się zjed­no­czył. “A to daje nadzie­ję na przy­szłość” — zaznaczył.

Na try­bu­nie hono­ro­wej, obok Bacha, zasie­dli m.in. ksią­żę Aki­shi­no, następ­ca tro­nu i młod­szy brat cesa­rza Naru­hi­to, oraz sze­fo­wa Komi­te­tu Orga­ni­za­cyj­ne­go Seiko Hashimoto.

Pol­scy spor­tow­cy zdo­by­li w Tokio 14 meda­li: czte­ry zło­te oraz po czte­ry srebr­ne i brązowe.

24 sierp­nia w sto­li­cy Japo­nii roz­pocz­nie się paraolimpiada.(PAP)

kgr/

Na podium igrzysk w Tokio sta­nę­ło kil­ku zagra­nicz­nych spor­tow­ców mają­cych związ­ki z Pol­ską. Dwa meda­le wywal­czy­ła węgier­ska kaja­kar­ka Danu­ta Kozak, któ­rej mat­ka jest Polką, a do histo­rii Kana­dy prze­szła pły­wacz­ka Pene­lo­pe “Pen­ny” Oleksiak.

34-let­nia Kozak zdo­by­ła zło­to w K4 na 500 m i była trze­cia w K2 na tym samym dystan­sie (w obu kon­ku­ren­cjach na podium sta­nę­ły też Polki). Tym samym powięk­szy­ła kolek­cję olim­pij­skich meda­li do ośmiu, z cze­go sześć jest z naj­cen­niej­sze­go kruszcu.

reklama

Imię otrzy­ma­ła na cześć Danu­si z “Krzy­ża­ków”. Swe­go cza­su zna­la­zło to odbi­cie w agen­cji Reu­te­ra, któ­ra wła­śnie w ten spo­sób pod­pi­sy­wa­ła ją w wyka­zie meda­li­stów zawo­dów kaja­ko­wych w trak­cie igrzysk w Rio de Janeiro.

Do histo­rii kana­dyj­skie­go spor­tu prze­szła Olek­siak. Uro­dzo­na w Toron­to 21-lat­ka w Tokio wywal­czy­ła trzy meda­le w pły­wa­niu, a łącz­nie z czte­re­ma z Rio de Jane­iro ma w dorob­ku sie­dem, co czy­ni ją naj­bar­dziej uty­tu­ło­wa­nym spor­tow­cem spod zna­ku klo­no­we­go liścia.

W Japo­nii wnucz­ka Sta­ni­sła­wa Olek­sia­ka, pol­skie­go emi­gran­ta, indy­wi­du­al­nie się­gnę­ła po brąz na 200 m krau­lem, w szta­fe­cie 4x100 m st. dowol­nym zdo­by­ła sre­bro, a trze­cia była w szta­fe­cie 4x100 st. zmiennym.

“Wła­śnie wygo­oglo­wa­łam, że jestem naj­bar­dziej uty­tu­ło­wa­nym kana­dyj­skim olim­pij­czy­kiem. Chcia­ła­bym +podzię­ko­wać+ temu nauczy­cie­lo­wi z liceum, któ­ry zachę­cał mnie, by rzu­ci­ła pły­wa­nie i posta­wi­ła na naukę, bo sport mnie do nicze­go nie dopro­wa­dzi” — napi­sa­ła na Twit­te­rze Oleksiak.

W repre­zen­ta­cji Fran­cji koszy­ka­rek, któ­ra zdo­by­ła brą­zo­wy medal, wystę­po­wa­ła 31-let­nia Hele­na Ciak. Jej ojciec Piotr Ciak w pol­skich bar­wach zagrał w mistrzo­stwach Euro­py koszy­ka­rzy w 1979 roku, a 10 lat póź­niej w Dun­kier­ce przy­szła na świat jego córka.

5 kwiet­nia 1989 roku w Beł­cha­to­wie uro­dzi­ła się Mar­ty­na Traj­dos, któ­ra jako dziec­ko wyje­cha­ła z rodzi­ca­mi do Ham­bur­ga i tam zaczę­ła upra­wiać judo. W tego­rocz­nych igrzy­skach wywal­czy­ła brą­zo­wy medal jako człon­ki­ni nie­miec­kiej dru­ży­ny. Wcze­śniej jej naj­więk­szym suk­ce­sem był brąz mistrzostw glo­bu indy­wi­du­al­nie, po któ­ry w 2019 roku się­gnę­ła … tak­że w Tokio.

O Traj­dos gło­śno było w trak­cie igrzysk tak­że z inne­go powo­du. Tuż przed jed­nym z poje­dyn­ków w tur­nie­ju indy­wi­du­al­ny kate­go­rii 63 kg jej tre­ner ją spo­licz­ko­wał, chcąc w ten spo­sób pobu­dzić do wal­ki. Sce­nę zare­je­stro­wa­ły kame­ry, judocz­ka prze­gra­ła, a nie­smak po kon­tro­wer­syj­nym zacho­wa­niu szko­le­niow­ca pozostał.

Sre­bro w bie­gu na 200 metrów wywal­czył uwa­ża­ny za wscho­dzą­cą gwiaz­dę sprin­tu Ken­neth Bed­na­rek. Uro­dzo­ny nie­speł­na 23 lata temu w Tul­sie lek­ko­atle­ta nazwi­sko zawdzię­cza … adop­cji przez mają­cą pol­skie korze­nie Mary Ann Bednarek.(PAP)