Witam po raz pierw­szy do Was!

        Dużo czy­tam wszę­dzie onli­ne, ale nie wszyst­ko na  Goniec czy­tam. Zasta­na­wiam się czy Pan, panie Kumor pisał kie­dyś o tym co poka­zu­je kopia (zdje­cie Copy­ri­ght © ) moje­go tek­stu do zna­jo­mych. Pew­nie nie! Dużo jest dobrych rze­czy do pisa­nia. W Indiach np. wzra­sta ilość chrze­ści­jan, a to za spra­wą robio­nych tam w prze­szło­ści i teraz semi­na­riów oraz chrzcie  w Duchu Świę­tym. Już Nie­men nawet śpie­wał kie­dyś “Lecz ludzi dobrej woli jest wię­cej i moc­no wie­rzę w to, że ten świat nie zgi­nie nigdy dzię­ki nim”.

        Pro­szę tro­che pisać tak, aby nie wyglą­da­ło to tak że to wszyst­ko się dosłow­nie roz­pa­da. Napraw­dę “ludzi dobrej woli jest więcej”!

        Pana tek­sty są pozba­wio­ne pew­nej for­my optymizmu.

Ser­decz­nie pozdrawiam,

Marek <><

Od redak­cji: Sza­now­ny Panie posta­ram się pisać jesz­cze bar­dziej optymistycznie.

•••

Nekro­log Woj­bo­ra Woyczyńskiego

        Dnia 14 sierp­nia 2021 zmarł w Cle­ve­land, Ohio, USA  mój kuzyn, słyn­ny mate­ma­tyk, Prof. Dr. Woj­bor Woyczynski.

        Woj­bor uro­dził się w Czę­sto­cho­wie, w cza­sie woj­ny 24 paź­dzier­ni­ka 1943 roku. Jego mat­ką była moja ciot­ka Oty­lia Bor­kie­wicz, uro­dzo­na w Czę­sto­cho­wie, a ojcem był Euge­niusz Woy­czyń­ski uro­dzo­ny i wykształ­co­ny  jako inży­nier-mecha­nik na Poli­tech­ni­ce  w War­sza­wie. Nato­miast jego mat­ka była magi­strem mate­ma­ty­ki tak­że wykształ­co­ną na Uni­wer­sy­te­cie War­szaw­skim. W cza­sie woj­ny miesz­ka­nie Woy­czyń­skich w Czę­sto­cho­wie było spa­lo­ne przez ucie­ka­ją­cych Niem­ców 17 stycz­nia 1945 roku. Po woj­nie  rodzi­na Woy­czyń­skich prze­nio­sła się do Wro­cła­wia, gdzie ojciec Woj­bo­ra prze­jął ponie­miec­ką fabrycz­kę, odlew­nię dzwo­nów kościel­nych. Wkrót­ce wła­dze komu­ni­stycz­ne aresz­to­wa­ły ojca Woj­bo­ra i zmu­si­ły go do odda­nia odlew­ni dzwo­nów pod zarząd państwowy.

        We Wro­cła­wiu Woj­bor skoń­czył szko­łę śred­nią, a tak­że Poli­tech­ni­kę Wro­cław­ską, gdzie spe­cja­li­zo­wał się w elek­tro­me­cha­ni­ce uzy­sku­jąc w roku 1966 sto­pień Magi­stra Inży­nie­ra. Nie­mniej jego pasja była mate­ma­ty­ka i jako wol­ny słu­chacz rów­no­le­gle uczęsz­czał na wykła­dy słyn­nych mate­ma­ty­ków w tym Hugo Ste­in­hau­sa, na Uni­wer­sy­te­cie Wro­cław­skim, gdzie uzy­skał sto­pień dok­tor­ski w mate­ma­ty­ce w roku 1968. Od tego momen­tu Woj­bor publi­ko­wał wie­le publi­ka­cji któ­re cie­szy­ły się zain­te­re­so­wa­niem wie­lu mate­ma­ty­ków w Euro­pie i Ame­ry­ce, któ­rzy zapra­sza­li go na wykła­dy na uni­wer­sy­te­tach rosyj­skich, ame­ry­kań­skich i fran­cu­skich. W roku 1982 Woj­bor Woy­czyń­ski dostał ofer­tę z Uni­wer­sy­te­tu Case Western Rese­rve w Cle­ve­land, Ohio jako dzie­ka­na Wydzia­łu Sta­ty­sty­ki i Mecha­ni­ki, któ­rą zaak­cep­to­wał. Woj­bor pra­co­wał na tym­że uni­wer­sy­te­cie pra­wie do dnia swo­jej śmier­ci. W cza­sie jego karie­ry mate­ma­tycz­nej opu­bli­ko­wał 17 ksią­żek z dzie­dzi­ny meta­ma­te­ma­ty­ki i sta­ty­sty­ki a ostat­nia, 18- ta książ­ka uka­że się już po jego śmier­ci na jesie­ni 2021. Woj­bor był nie tyl­ko moim kuzy­nem ale tak­że przy­ja­cie­lem w któ­rym utrzy­my­wa­łem bli­sko kon­takt od jego dzie­ciń­stwa do jego śmier­ci. Będzie mi jego brakować.

Jan Cze­ka­jew­ski, uro­dzo­ny w Czę­sto­cho­wie, zamiesz­ka­ły w Colum­bus, Ohio