Lider Libe­ra­łów Justin Tru­de­au powie­dział w czwar­tek, że jego celem jest wysła­nie jak naj­więk­szej licz­by libe­ral­nych posłów do Otta­wy, ale powstrzy­mał się od bez­po­śred­nie­go popro­sze­nia Kana­dyj­czy­ków o więk­szość w Izbie.

Tru­de­au powie­dział dzien­ni­ka­rzom w Mont­re­alu w czwar­tek, że w Otta­wie potrze­ba wię­cej gło­sów libe­ra­łów, “by bro­nić nauki i szcze­pień”.  „Mamy wła­ści­wy plan. Mamy spraw­dzo­ne podej­ście do ochro­ny spo­łe­czeń­stwa pod­czas tej pandemii”.

Tru­de­au dodał, że jest „pew­ny” iż Kana­dyj­czy­cy wybio­rą jego par­tię w opar­ciu o takie kwe­stie, jak opie­ka nad dzieć­mi, wspar­cie miesz­ka­nio­we, poli­ty­ka doty­czą­ca zmian kli­ma­tycz­nych i  reago­wa­nie na pandemię.

Tru­de­au zyskał w czwar­tek wspar­cie byłe­go pre­zy­den­ta USA Barac­ka Oba­my, któ­ry  napi­sał na Twitterze:

„Życzę moje­mu przy­ja­cie­lo­wi Justi­no­wi Tru­de­au wszyst­kie­go naj­lep­sze­go w nad­cho­dzą­cych wybo­rach w Kana­dzie”  „Justin był sku­tecz­nym lide­rem i sil­nym gło­sem w obro­nie war­to­ści demo­kra­tycz­nych; jestem dum­ny z naszej wspól­nej pracy”.