W piątek w rocznicę agresji Związku Radzieckiego na Polskę, oficjalny profil ambasady Rosji w RPA na Twitterze zamieścił skandaliczny wpis na temat wkroczenia Armii Czerwonej do Polski.

„W 1939 r. do Polski wkroczyła Armia Czerwona. ZSRR jest często oskarżany o najazd na Polskę. Źle! Naziści zaatakowali Polskę 1.09.1939 i Armia Czerwona wkroczyła na tzw. „terytoria polskie” – Białoruś i Ukrainę okupowane przez Warszawę od 1920 roku – kiedy rząd polski uciekł z kraju i Polska została pokonana”

Na wpis zareagował między innymi rzecz prasowy MSZ Polski Łukasz Jasina:

„Nie było wyzwolicielskiego pochodu, ale agresja dokonana w porozumieniu z hitlerowskimi Niemcami. Rzeczpospolita Polska nie przestała istnieć 17 września 1939 roku. Mieszkańcy zajętych terenów rychło staną się ofiarami zbrodni dokonywanych przez sowieckie państwo” – czytamy w odpowiedzi przedstawiciela MSZ.

17 września 1939 roku, Armia Czerwona, łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji, wkroczyła na teren II RP. Była ro realizacja ustaleń zawartych w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow.Sowiecka napaść na Polskę była realizacją układu podpisanego w Moskwie 23 sierpnia 1939 roku przez ministra spraw zagranicznych III Rzeszy Joachima von Ribbentropa oraz ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRS Wiaczesława Mołotowa, pełniącego jednocześnie funkcję przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych (premiera). Integralną częścią zawartego wówczas sowiecko-niemieckiego paktu o nieagresji, był tajny protokół dodatkowy. W punkcie drugim, dotyczącym bezpośrednio Polski, brzmiał: „W wypadku terytorialnych i politycznych przekształceń na terenach należących do Państwa Polskiego granica stref interesów Niemiec i ZSRS przebiegać będzie w przybliżeniu po linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. Kwestia, czy w obopólnym interesie będzie pożądane utrzymanie niezależnego Państwa Polskiego i jakie będą granice tego państwa, będzie mogła być ostatecznie wyjaśniona tylko w toku dalszych wydarzeń politycznych. W każdym razie oba rządy rozstrzygną tę kwestię na drodze przyjaznego porozumienia”.
17 września 1939 r. o godz. 3 w nocy (w Polsce była 1:00 w nocy) do Komisariatu Spraw Zagranicznych w Moskwie wezwany został polski ambasador RP, Wacław Grzybowski. Władimir Potiomkin, zastępca Mołotowa, odczytał mu treść uzgodnionej wcześniej z Berlinem noty., w której władze sowieckie oświadczały:

„Wojna polsko-niemiecka ujawniła wewnętrzne bankructwo państwa polskiego. W ciągu dziesięciu dni działań wojennych Polska utraciła wszystkie swoje ośrodki przemysłowe i centra kulturalne. Warszawa, jako stolica Polski, już nie istnieje. Rząd polski uległ rozkładowi i nie przejawia oznak życia. Oznacza to, że państwo polskie i jego rząd faktycznie przestały istnieć. Tym samym utraciły ważność umowy zawarte pomiędzy ZSRS a Polską”.

za Kresy.pl