Hil­la­ry Clin­ton kan­dy­dat­ka na pre­zy­den­ta USA w 2016 roku popar­ła na twit­te­rze Justi­na Tru­de­au, nazy­wa­jąc poli­ty­ka nie tyl­ko swo­im „przy­ja­cie­lem”, ale naj­lep­szą oso­bą do rzą­dze­nia krajem.

„Mój przy­ja­ciel wyka­zał się przy­wódz­twem w wal­ce o opie­kę nad dzieć­mi, ochro­nę praw repro­duk­cyj­nych i ambit­ne dzia­ła­nia na rzecz kli­ma­tu” – napi­sa­ła Clinton.

„Życzę mu i naszym postę­po­wym kana­dyj­skim sąsia­dom wszyst­kie­go naj­lep­sze­go w ponie­dział­ko­wych wyborach”.

Twe­ett Clin­ton poja­wił się zale­d­wie dzień po tym, jak były pre­zy­dent USA Barack Oba­ma rów­nież udzie­lił Tru­de­au poparcia.

Lider NDP Jag­me­et Singh otrzy­mał zaś popar­cie ze stro­ny ame­ry­kań­skie­go sena­to­ra i byłe­go kan­dy­da­ta na pre­zy­den­ta Ber­nie San­der­sa któ­ry stwier­dził, że NDP, z Sin­ghem na cze­le, będzie naj­lep­sze dla kra­ju, ponie­waż „wsta­wia­li się za ludź­mi pra­cy” pod­czas pandemii.