Miesz­kań­cy Mont­re­alu pój­dą do urn 6 i 7 listo­pa­da, by zde­cy­do­wać, kto będzie ich bur­mi­strzem. Obec­na bur­mistrz, Valérie Plan­te, ubie­ga się o reelek­cję. Jej głów­nym prze­ciw­ni­kiem jest były bur­mistrz Denis Coderre.

Odbu­do­wa po pan­de­mii, miesz­kal­nic­two, prze­stęp­czość, ochro­na Mount Roy­al, ścież­ki rowe­ro­we i pod­kre­śle­nie róż­no­rod­no­ści w mie­ście będą głów­ny­mi tema­ta­mi kampanii.

Spo­sób zarzą­dza­nia mia­stem w cza­sie pan­de­mii może przy­spo­rzyć Plan­te zwo­len­ni­ków i zwięk­szyć jej szan­se na dru­ga kaden­cję, mówi Daniel­le Pilet­te, pro­fe­sor zaj­mu­ją­ca się zarzą­dza­niem lokal­nym na Uni­ver­si­té du Québec à Mon­tréal. Przy­po­mi­na, że w mar­cu 2020 roku Plan­te wzię­ła spra­wy w swo­je ręce i pole­ci­ła oso­bom przy­la­tu­ją­cym z zagra­ni­cy na lot­ni­sko Pier­re Elliott Tru­de­au pod­da­wa­nie się 14-dnio­wej auto-kwarantannie.

Z dru­giej stro­ny miesz­kań­cy mia­sta mogą mieć dosyć pan­de­mii i to może się odbić na obec­nej bur­mistrz. Z kolei Coder­re może się koja­rzyć ze “sta­ry­mi dobry­mi cza­sa­mi” i będzie grał na uczu­ciach i sentymentach.

Według ostat­nie­go bada­nia opi­nii publicz­nej prze­pro­wa­dzo­ne­go przez Léger róż­ni­ca popar­cie mię­dzy Plan­te a Coderre’em zaczy­na się zacie­rać. W maju Coder­re wyprze­dzał Plan­te o 10 punk­tów pro­cen­to­wych. Teraz wska­zu­je na nie­go 37 proc. ankie­to­wa­nych, a na obec­ną bur­mistrz – 36 proc. Lider Move­ment Mont­re­al, Bala­ra­ma Hol­ness, ma 8 proc., a Marc-Anto­ine Desjar­dins z Ral­lie­ment pour Mon­tréal – 5 proc.

Plan­te cie­szy się dużą popu­lar­no­ścią w cen­trum mia­sta oraz w gru­pie wybor­ców poni­żej 35 roku życia. Coder­re ma popar­cie na wschod­nim i zachod­nim krań­cu mia­sta i wśród star­szych wyborców.

Pyta­ni o naj­waż­niej­sze spra­wy dla mia­sta, ankie­to­wa­ni wymie­nia­li miesz­kal­nic­two (55 proc.), dzia­ła­nia poli­cyj­ne i kon­tro­lę bro­ni (33 proc.) oraz odbu­do­wę gospo­dar­czą cen­trum i ulic han­dlo­wych (27 proc.).

W kwe­stii miesz­kal­nic­twa Plan­te obie­cu­je 60 000 przy­stęp­nych miesz­kań przez 10 lat – loka­li do wyna­ję­cia i kon­do­mi­niów. Mia­sto ma zain­we­sto­wać 800 milio­nów dola­rów w naby­cie zie­mi. Coder­re uwa­ża, że Plan­te nie wywią­że się z obiet­ni­cy i doda­je, że sta­wia na sek­tor prywatny.

Jeśli cho­dzi o utrzy­ma­nie wido­ków z Mount Roy­al, to Coder­re zapro­po­no­wał znie­sie­nie 29-let­nie­go prze­pi­su doty­czą­ce­go zago­spo­da­ro­wa­nia prze­strzen­ne­go tego rejo­nu, któ­ry zaka­zu­je budo­wy wie­żow­ców wyż­szych niż krzyż sto­ją­cy na górze. Potem Coder­re wyco­fał się z tego zamia­ru, ale nie wyja­śnił swo­je­go stanowiska.

Plan­te jest za ogra­ni­cze­niem prze­strze­ni dla samo­cho­dów, mówi o zwę­ża­niu ulic i ścież­kach rowe­ro­wych, co może nie być popu­lar­ne wśród nie­któ­rych grup. Takie pro­po­zy­cje tra­fia­ją z kolei do osób mło­dych, zwłasz­cza z dzieć­mi. Coder­re trzy­ma z kierowcami.