Dany Tirza, były puł­kow­nik izra­el­skiej armii, twier­dzi, że jego fir­ma Yozmot Ltd wypro­du­ku­je  noszo­ny na cie­le apa­rat, któ­ry umoż­li­wi poli­cji ska­no­wa­nie tłu­mu i wykry­wa­nie podej­rza­nych w rze­czy­wi­stym cza­sie, nawet jeśli ich twa­rze są zasłonięte.

Roz­po­zna­wa­nie twa­rzy przez orga­ny ści­ga­nia wywo­ła­ło glo­bal­ną kry­ty­kę, a ame­ry­kań­scy gigan­ci tech­no­lo­gicz­ni wyco­fu­ją się z dostar­cza­nia tech­no­lo­gii poli­cji, powo­łu­jąc się na zagro­że­nia prywatności.

„Poli­cjant będzie wie­dział, z kim ma do czy­nie­nia” – powie­dział Tirza, któ­ry współ­pra­co­wał z Cor­si­ght AI z Tel Awi­wu, aby opra­co­wać noszo­ny na cie­le apa­rat poli­cyj­ny, któ­ry może natych­miast iden­ty­fi­ko­wać ludzi w tłu­mie, nawet jeśli noszą maski, maki­jaż lub kamu­flaż,  dopa­so­wu­jąc je do zdjęć sprzed dziesięcioleci.

Reklama

Dyrek­tor gene­ral­ny Cor­si­ght, Rob Watts, nie potwier­dził współ­pra­cy, ale powie­dział, że jego fir­ma współ­pra­cu­je z oko­ło 230 „inte­gra­to­ra­mi” na całym świe­cie, któ­rzy włą­czy­li opro­gra­mo­wa­nie do roz­po­zna­wa­nia twa­rzy do kamer.

Tech­no­lo­gia pozwa­la klien­tom budo­wać bazy danych, czy to pra­cow­ni­ków fir­my wpusz­czo­nych do budyn­ku, posia­da­czy bile­tów wpusz­czo­nych na sta­dion, czy podej­rza­nych poszu­ki­wa­nych przez poli­cję, powie­dział Watts.

Powie­dział, że austra­lij­ska i bry­tyj­ska poli­cja już wdra­ża­ła tę tech­no­lo­gię w pro­gra­mach pilotażowych.

Bran­ża roz­po­zna­wa­nia twa­rzy w 2020 roku była war­ta oko­ło 3,7 miliar­da dola­rów , według fir­my ana­li­tycz­nej Mor­dor Intel­li­gen­ce, któ­ra prze­wi­du­je wzrost do 11,6 miliar­da dola­rów do 2026 roku.

Watts zapew­nił że Cor­si­ght AI nie sprze­da­je swych usług Chi­nom, Rosji ani Bir­mie z powo­du „praw czło­wie­ka i ety­ki”. „Chce­my pro­mo­wać roz­po­zna­wa­nie twa­rzy jako siłę dobra” – powiedział.

„Po co nam kar­ty kre­dy­to­we?! Mamy twarz – powie­dział. „Kon­su­ment bar­dzo, bar­dzo szyb­ko i łatwo przyj­mie roz­po­zna­wa­nie twa­rzy, ponie­waż jest to wygodne”.

Tech­no­lo­gia inwi­gi­la­cji i dozo­ru opra­co­wa­na w Izra­elu ma burz­li­wą historię.

Gru­pa NSO, zało­żo­na przez wete­ra­nów izra­el­skie­go wywia­du woj­sko­we­go, stwo­rzy­ła opro­gra­mo­wa­nie Pega­sus, któ­re może szpie­go­wać tele­fo­ny komór­ko­we. Wła­dze USA umie­ści­ły NSO na czar­nej liście w listo­pa­dzie, a Face­bo­ok i Apple pozwa­ły fir­mę po wykry­ciu opro­gra­mo­wa­nia szpie­gu­ją­ce­go na urzą­dze­niach nale­żą­cych do dysy­den­tów i dzien­ni­ka­rzy. NSO twier­dzi, że Pega­sus speł­nia prze­pi­sy eks­por­to­we izra­el­skie­go mini­ster­stwa obrony.

Izra­el­skie opro­gra­mo­wa­nie do roz­po­zna­wa­nia twa­rzy rów­nież spo­tka­ło się z krytyką.

W listo­pa­dzie byli izra­el­scy żoł­nie­rze ujaw­ni­li, że sfo­to­gra­fo­wa­li tysią­ce Pale­styń­czy­ków, aby zbu­do­wać bazę danych dla sze­ro­ko zakro­jo­ne­go pro­gra­mu roz­po­zna­wa­nia twa­rzy w mie­ście Hebron na Zachod­nim Brze­gu Jordanu