Tysiące Kanadyjczyków protestowało 22 stycznia w sobotę przeciwko nakazom i ograniczeniom COVID-19  w ramach demonstracji World Wide Rally For Freedom, które odbyły się w 34 miastach w całym kraju i ponad 180 miastach na całym świecie.

Wiece koncentrowały się na obronie wolności   i  proteście przeciwko wielu restrykcjom i nakazom związanym z COVID-19, takim jak paszporty szczepionkowe.

Frekwencja na wiecach wahała się od kilkuset do kilku tysięcy, z ogromną frekwencją odnotowaną w największych miastach, takich jak Toronto, Vancouver, Ottawa i Calgary.

 

Bettina Engler, krajowa koordynatorka protestów, była jednym z uczestników europejskiego forum, które wpadło na pomysł Światowego Wiecu Wolności i pomogła przenieść wydarzenie do Kanady. mówi w rozmowie z dziennikarzem Epoch Times: „Ruch europejski, jest   potężny”  „Nareszcie Kanada się budzi. Było bardzo sennie, kiedy zaczynaliśmy  rok temu”.

 

„Myślę, że pierwszym punktem zwrotnym było ogłoszenie [rządu Kolumbii Brytyjskiej] z 13 września o tym, że musisz to pokazać, gdziekolwiek się udajesz kod  QR” – uważa Engler. „A ludzie zaczynają się zastanawiać, dlaczego muszę ujawniać moje prywatne informacje? A po drugie, dlaczego cały czas muszę dostawać te przypominające zastrzyki?

Na wiecu w Vancouver kilku, którzy stanęli na podium, pochodziło z branży medycznej, w tym lekarze, którzy kwestionowali to, czy szczepienie dzieci przeciwko COVID-19 ma sens.

„Dzieci mają statystycznie zerowe ryzyko wystąpienia skutków ubocznych COVID” – powiedziała podczas wydarzenia dr Anna Kindy. „Nie ma dowodów na to, że te szczepionki zapobiegają rozprzestrzenianiu się chorób, żadnych dowodów, zero. Mamy dowody przeciwne. Dlatego musimy pozbyć się tych nakazów i przestać szczepić dzieci”.

Kilka demonstracji odbędzie się 23 stycznia. Następny Światowy Zlot Wolności zaplanowany jest na 19 marca.