Obrońcy życia spotkali się w piątek do National Mall w centrum Waszyngtonu na doroczny wiec Marszu dla Życia, już po raz 50.

Poniżej kontynuacja tekstu

Organizatorzy zapowiedzieli, że będą kontynuować marsz każdego stycznia, „dopóki w Stanach Zjednoczonych Ameryki nie zostanie przywrócona kultura życia”.

„Chociaż ten rok jest naszym najbardziej znaczącym zwycięstwem, łamanie praw człowieka przez aborcję jest dalekie od zakończenia” – powiedziała Jeanne Mancini, przewodnicząca Marszu dla Życia, Funduszu Edukacji i Obrony.

„Będziemy kontynuować marsz, dopóki łamanie praw człowieka przez aborcję nie stanie się przeszłością” – dodała.

Reprezentant Chris Smith, współprzewodniczący Kongresowego Klubu Obrony Życia, powiedział tłumowi: „Przyszłe pokolenia pewnego dnia spojrzą na nas i będą się zastanawiać, jak i dlaczego społeczeństwo, które przechwalało się swoim zaangażowaniem w prawa człowieka, mogło sankcjonować prawnie i agresywnie promować obcinanie głów dzieciom, rozczłonkowanie, zatrucie chemiczne i przymusowe wydalanie z łona matki”.

„Niesprawiedliwość aborcji nie musi trwać wiecznie i dzięki wam nie będzie” — powiedział Smith, RN.J.

Wcześniej w piątek przewodniczący Izby Reprezentantów Kevin McCarthy z R-Calif. zasygnalizował swoje poparcie dla maszerujących w tweecie .

„W zeszłym tygodniu uchwaliliśmy ustawę zapewniającą opiekę medyczną dzieciom urodzonym żywymi podczas aborcji” – napisał McCarthy – „Macie teraz Kongres, który walczy o życie”.