Prawie 80 proc. Kanadyjczyków uważa, że w więzieniach powinien być utrzymany podział osadzonych według płci. Za rozdzielaniem płci najbardziej stanowczo opowiadają się Kanadyjczycy po 55 roku życia. Podział jest najmniej istotny dla osób z grupy wiekowej 18–34 lat. Mając cztery odpowiedzi do wyboru, tylko 68 proc. badanych z tego przedziału wiekowego stwierdziło, że rozdzielanie mężczyzn i kobiet w więzieniach jest „bardzo ważne”.

Jeśli chodzi o całkowitą segregację lub zniesienie segregacji, to mężczyźni bardziej zdecydowanie wyrażali swoje opinie niż kobiety. 42 proc. mężczyzn stwierdziło, że segregacja jest bardzo ważna, podczas gdy tę opinię wyraziło 35 proc. kobiet. Dla 11 proc. mężczyzn segregacja w ogóle nie miała znaczenia. Odsetek kobiet, które wybrały taką odpowiedź, był dwa razy mniejszy.

Od 2018 roku więźniowie w Kanadzie są jednak umieszczani w męskich lub żeńskich zakładach karnych w zależności od tego, z którą płcią sami się identyfikują.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Aaron Wudrick z Macdonald-Laurier Institute (MLI), jeden z autorów badania, powiedział, że jest to temat wrażliwy dla wielu osób, ale postanowiono go podjąć z uwagi na bezpieczeństwo kobiet. „Chcąc pogodzić inkluzywność wobec osób transseksualnych z bezpieczeństwem kobiet nie można po prostu uciszać tych drugich, by usatysfakcjonować tych pierwszych” powiedział Wudrick.

W ankiecie zapytano konkretnie m.in. o biologicznych mężczyzn, którzy identyfikują się jako kobiety, i o umieszczanie ich w więzieniach dla kobiet. Zdania były podzielone. Połowa respondentów uznała, że osoby te powinny odbywać kary w osobnych zakładach karny. Pozostała połowa była podzielona między osadzaniem transseksualistów w więzieniach dla kobiet i osadzaniem ich w zakładach dla mężczyzn.

W różnych krajach było już głośno o przypadkach transseksualistów umieszczanych w więzieniach dla kobiet, którzy byli oskarżani o gwałty.

Kanadyjskie służby penitencjarne podają, że od 2018 do 2020 roku odnotowano 99 przypadków osadzonych, którzy deklarowali inną płeć niż biologiczna. 62 proc. stanowiły trans-kobiety, 20 proc. trans-mężczyźni, a 17 proc. osoby podające się jako „inne”. Correctional Service Canada (CSC) nie ujawnia, czy w więzieniach stwierdzano przypadki przemocy seksualnego z udziałem osób transseksualnych.

Niedawno CSC opublikowało inne dane, z których wynika, że prawie połowa – 44 proc. – transseksualnych więźniów, którzy zmienili płeć z męskiej na żeńską, odbywa wyroki za przestępstwa seksualne.

Według badania MLI połowa Kanadyjczyków jest zdania, że potrzeby biologicznych mężczyzn identyfikujących się jako kobiety powinny być w jakiś sposób zaspokajane, ale mniej niż jedna trzecia uważa, że dobrym pomysłem jest umieszczanie ich w więzieniach dla kobiet. Zdania są podobne w różnych regionach kraju, niezależnie od wykształcenia czy dochodu ankietowanych. Widać jedynie, że Kanadyjczycy po 35 roku życia częściej wyrażają sprzeciw wobec umieszczania mężczyzn uznających się za kobiety w zakładach żeńskich.

Obrońcy praw więźniów transseksualnych twierdzą z kolei, że te osoby są narażone na przemoc seksualną w więzieniach dla mężczyzn. Zwracają też uwagę na odmawianie osadzonym dostępu „niezbędnych z medycznego punktu widzenia” operacji zmiany płci.