Niewielu Kanadyjczyków jest skłonnych zaufać Pekinowi, stwierdzają analitycy z Angus Reid Institute. Ankieta przeprowadzona przez instytut wykazała, że 40 proc. respondentów na miejscu rządu federalnego postrzegałoby Chiny jako zagrożenie dla kanadyjskich interesów. 22 proc. uważa, że Pekin to „wróg”. Tylko 12 proc. Kanadyjczyków patrzy na Chiny życzliwie.

Badanie przeprowadzono w czasie, gdy pojawiły się podejrzenia o ingerencję Chin w przebieg co najmniej dwóch ostatnich wyborów federalnych. 62 proc. ankietowanych postrzega pozytywnie Tajwan.

Trzy na pięć osób, które w ostatnich wyborach głosowały na konserwatystów, ma złe zdanie o Chinach. W przypadku wyborców liberalnych jest to 47 proc., NDP – 37 proc., a Bloc Quebecois – 36 proc.

Kanadyjczycy są również zgodni co do opinii na temat Rosji. Dla 72 proc. badanych Rosja powinna być uznawana za zagrożenie lub wroga.

Stany Zjednoczone cieszą się lepszą opinią. 58 proc. ankietowanych odbiera swoich południowych sąsiadów pozytywnie. To drugi najlepszy wynik od 2016 roku. 39 proc. ocenia Stany Zjednoczone negatywnie. 25 proc. postrzega je jednak jako przyjaciela, a 48 proc. jako wartościowego partnera.