Według nowego raportu, w styczniu 2023 r. liczba niewypłacalnych Kanadyjczyków wzrosła gwałtownie, bo o 33 proc.

Kanadyjskie Stowarzyszenie Specjalistów ds. Niewypłacalności i Restrukturyzacji (CAIRP) opublikowało 1 marca raport wskazujący, że w styczniu zgłoszono 8735 upadłości konsumenckich.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Wnioski o niewypłacalność konsumentów w styczniu wzrosły o 14,2 procent w porównaniu z miesiącem poprzednim, powiedział CAIRP, powołując się na najnowsze statystyki Urzędu Nadzoru Upadłościowego.

„Wpływ wysokiej inflacji i licznych podwyżek stóp procentowych odbija się na Kanadyjczykach, zwłaszcza tych głęboko zadłużonych, a przez to znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej” – twierdzi wiceprzewodniczący CAIRP André Bolduc i licencjonowany syndyk masy upadłościowej.

„Te osoby i rodziny mogą z kart kredytowych lub linii kredytowych,  wypełniać luki w budżetach domowych – na przykład, aby zapłacić za artykuły spożywcze. W sytuacji wyższych stóp procentowych trudniej jest spłacić te długi – powiedział.

Coraz więcej Kanadyjczyków korzysta z propozycji konsumenckich, prawnie wiążącego procesu, który pozwala im spłacić wierzycielom procent zaległego długu, zarządzanego przez licencjonowanego syndyka masy upadłościowej, powiedział Bolduc.

Proces zapewnia ochronę prawną przed wierzycielami i zatrzymuje wezwania do windykacji i groźbę zajęcia wynagrodzenia.

Ontario (3 063), Quebec (2 167) i Alberta (1 370) odnotowały w styczniu największą liczbę upadłości konsumenckich.

Prowincje o największym procentowym wzroście niewypłacalności konsumentów to Manitoba (66,9 procent), Nowa Szkocja (55 procent) i Alberta (41,7 procent), ale wszystkie prowincje odnotowały wzrost,

Liczby te nie obejmują właścicieli małych firm, którzy po prostu zamykają swoje drzwi bez formalnego procesu, dodał Bolduc.