Od jesieni Kanadyjczycy będą mogli odnawiać swoje paszporty przez internet. Dotyczy to prostych spraw odnowienia dokumentu. Niezbędne dane będą przesyłane przez internet, razem ze zdjęciem. Minister imigracji Sean Fraser powiedział, że ma się to odbywać za pośrednictwem bezpiecznej strony rządowej.

Osoby ubiegające się o wydanie nowego paszportu, w tym paszportu dla dziecka, będą musiały przejść przez tradycyjny proces składania wniosku w biurze Service Canada.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Minister ogłaszając nową możliwość przedłużania dokumentu przedstawił też nowy wzór paszportu. Nowy paszport będzie posiadał zaktualizowane zabezpieczenia i inne grafiki na stronach – znikną odniesienia do wydarzeń z historii Kanady.

Minister ds. rozwoju społecznego Karina Gould powiedziała, że digitalizacja procesu odnawiania paszportu wynika z sytuacji, z którą mieliśmy do czynienia w zeszłym roku. Departament został zarzucony wnioskami, a przed urzędami ustawiały się długie kolejki. Wcześniej w czasie pandemii zapotrzebowanie na paszporty było mniejsze.

Większość wniosków paszportowych dotyczy wydania nowych dokumentów, ale minister Gould spodziewa się, że w ciągu roku znacznie wzrośnie liczba wniosków o odnowienie. Pierwsze paszporty wydane na okres 10 lat w 2013 roku będą tracić ważność.

Produkcja paszportów według nowego wzoru rozpocznie się latem. Do tego czasu wydawane będą dokumenty na obecnym wzorze. Mogą być one używane do czasu upłynięcia ważności, zgodnie z datą umieszczoną na dokumencie.

Wydawanie nowego wzoru paszportu co 10 lat jest normalną praktyką. Ostatni wzór pochodzi z 2013 roku. Wtedy to grafiki na poszczególnych stronach paszportu przedstawiały wydarzenia historyczne: Ojców Konfederacji, pomnik w Vimy we Francji, ukończenie Canadian Pacific Railway oraz Terry’ego Foxa i jego Maraton Nadziei.

Nowe grafiki są bardziej kolorowe i bardziej uniwersalne. Nie ma na nich konkretnych ludzi, tylko postacie bez twarzy pracujące i bawiące się wśród kanadyjskiej przyrody.

Lider konserwatystów Pierre Poilievre skrytykował w Izbie Gmin nowy wzór paszportu. Stwierdził, że liberałowie próbują wymazać kanadyjską historię. Powiedział, że osoby i wydarzenia na dotychczasowych stronach paszportu sprawiają, że możemy być dumni z bycia Kanadyjczykami.

Zawiedziony wyglądem nowego wydania paszportu był też Royal Canadian Legion, który żałował szczególnie strony z pomnikiem z Vimy.

Minister Fraser wyjaśnił, że rząd konsultował się z kilkoma grupami, a w czasie konsultacji okazało się, że potrzeba, by nowy projekt odzwierciedlał przyrodę Kanady i różnorodność, a nie symbole historyczne, z których wciąż jesteśmy dumni. Minister powtórzył, że zmiana wyglądu paszportu była konieczna ze względów bezpieczeństwa.

Na okładce w dalszym ciągu będzie znajdował się herb Kanady, ale zostanie dodany duży liść klonowy. W środku pojawi się z kolei strona poliwęglanowa, z materiału podobnego do tworzywa, z którego wykonuje się prawa jazdy. Ma być też nowe prześwitujące okienko i dodatkowe drugie zdjęcie posiadacza dokumentu.