Z nowego raportu wynika, że ​​Kanadyjczycy niezależnie od poziomu dochodów płacą więcej podatków niż mieszkańcy większości pozostałych krajów OECD na całym świecie.

Z badania „ Wzrost stawek podatku od osób fizycznych w Kanadzie i spadająca konkurencyjność podatków” opublikowanego przez Instytut Frasera wynika, że ​​podwyżki stawek podatku dochodowego od osób fizycznych zarówno na poziomie federalnym, jak i prowincjonalnym sprawiły, że Kanada jest mniej konkurencyjna w porównaniu z innymi krajami Organizacji Współpracy Gospodarczej, i Rozwoju (OECD).
„W 2022 r. (ostatni rok dostępnych danych międzynarodowych) Kanada miała piątą najwyższą łączną stawkę podatku spośród 38 krajów” – czytamy w raporcie. „To oznacza, że ​​w 2022 r., chociaż najwyższa stawka podatku w Kanadzie była bardziej konkurencyjna niż w czterech krajach, była ona niekonkurencyjna w porównaniu z większością krajów OECD, w tym Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią i innymi krajami anglojęzycznymi, takimi jak Australia”.

Kraje, które w OECD uzyskały wyższą pozycję niż Kanada pod względem stawek podatkowych, to Japonia, Dania, Francja i Austria.

Z raportu wynika, że ​​pięć kanadyjskich prowincji znalazło się w pierwszej dziesiątce jurysdykcji OECD pod względem najwyższych stawek podatkowych. Należą do nich Nowa Fundlandia i Labrador z 54,80%, Nowa Szkocja z 54%, Ontario z 53,53%, Kolumbia Brytyjska z 53,50% i Quebec z 53,31%.

Według raportu Wyspa Księcia Edwarda znalazła się w pierwszej piętnastce z 51,37 proc., podczas gdy Manitoba (51,40 proc.), Alberta (48 proc.) i Saskatchewan (47,50 proc.) znalazły się w „średnim przedziale”. Te stawki podatkowe były wyższe niż te w Stanach Zjednoczonych (43,30 proc.) i Wielkiej Brytanii (45 proc.).

Autorzy Jake Fuss i Grady Munro stwierdzili, że wysokie stawki podatku dochodowego utrudniają Kanadzie przyciąganie pracowników i zniechęcają ludzi do osiągania wyższych dochodów.

„Nasze wysokie stawki podatku dochodowego mogą zniechęcić specjalistów, przedsiębiorców i właścicieli firm do pracy i inwestowania w Kanadzie, co jest niekorzystne dla kanadyjskiej gospodarki, a tym samym dla Kanadyjczyków” – stwierdził  Fuss w informacji prasowej z 9 kwietnia.
Autorzy argumentowali, że Kanadyjczycy, którzy „mają możliwość bardziej wytężonej pracy i uzyskiwania większych dochodów, są do tego zniechęcani, gdyż znaczna część ich zwiększonego dochodu jest pochłaniana przez podatki”.

Autorzy odkryli, że nie tylko osoby o wysokich dochodach muszą płacić wyższe stawki podatkowe.

„Stawki podatkowe w Kanadzie są również niekonkurencyjne przy dochodach na poziomie 75 000 i 50 000 dolarów kanadyjskich” – napisali autorzy.

Fuss i Grady Munroe, stwierdzili, że „Rządy Kanady postawiły kraj w tej niekonkurencyjnej pozycji, częściowo w celu zwiększenia dochodów. Jednak podatnicy, zwłaszcza osoby o najwyższych dochodach, reagują na podwyżki podatków w sposób, który zmniejsza ogólną kwotę dochodów rządu” – napisali.

Według sondażu Ipsos opublikowanego w lipcu 2023 r. dwie trzecie Kanadyjczyków stwierdziło, że płaci za dużo podatków. Chociaż 39 procent stwierdziło, że płaci za dużo, 29 procent stwierdziło, że podatek dochodowy jest „znacznie za wysoki”. Tylko jeden procent stwierdził, że stawki podatkowe są zbyt niskie.
Badanie wykazało również, że 55 procent Kanadyjczyków uważa, że ​​rząd wydaje za dużo pieniędzy, a 27 procent stwierdziło, że wydatki rządowe są na „odpowiednim poziomie”. Osiem procent respondentów stwierdziło, że wydatki są zbyt niskie.

W raporcie nie uwzględniono wyższych podatków, które wejdą w 2024 r. w odpowiedzi na inflację. Kanadyjska Agencja Skarbowa ogłosiła zmiany w listopadzie 2023 r., twierdząc, że w 2024 r. będzie stosować stopę inflacji wynoszącą 4,7 dla przedziałów podatkowych.
Zmiany obejmują zwiększenie składek do Kanadyjskiego Planu Emerytalnego, a także potrąceń na ubezpieczenie pracownicze  EI. Rząd wprowadza także drugi podatek CPP, zwany CPP2. Dotyczy osób zarabiających od 68 500 do 73 200 dolarów.