Gadi Eisenkot, czołowy kandydat izraelskiej opozycji (były szef sztabu generalnego IDF w latach 2015–2019, lider partii Yashar), który ma realne szanse wygrać zbliżające się wybory (ok. 27 października 2026), stwierdził, że Iran nie miał broni nuklearnej. Cytat: „Netanyahu is delusional, he knew Iran did not have nuclear weapons” („Netanjahu ma urojenia, wiedział, że Iran nie miał broni nuklearnej”).

To nie jest nowa teza Eisenkota. Wcześniej (ok. 1 lipca 2026), zaraz po tym jak Netanjahu w wywiadzie dla Channel 14 powiedział, że nakazał ataki na Iran, by uratować Izrael przed „anihilacją atomowymi bombami, które już mieli”, Eisenkot publicznie to odrzucił. Twierdził, że Iran nigdy nie posiadał broni nuklearnej, że zna dane wywiadowcze i że Netanjahu „wymyśla rzeczywistość”, by straszyć izraelskie społeczeństwo. Podobnie ocenił to były premier Naftali Bennett (nazwał to kłamstwem).

Najnowsze wypowiedzi (z wywiadu dla i24NEWS ok. 23–24 października) powtarzają tę linię tuż przed wyborami. Eisenkot oskarża Netanjahu o celowe zawyżanie zagrożenia nuklearnego ze strony Iranu w celach politycznych.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Oficjalne oceny wywiadu izraelskiego, amerykańskiego i MAEA (IAEA) nie potwierdzały, by Iran posiadał operacyjną broń nuklearną — mówiono o zaawansowanym wzbogacaniu uranu i możliwości szybkiego „breakoutu”, ale nie o gotowych bombach. To element gorącej kampanii wyborczej: Netanjahu stawia na narrację egzystencjalnego zagrożenia irańskiego i swojej roli w jego konfrontacji, a Eisenkot (jako były najwyższy wojskowy z dostępem do wywiadu) podważa te twierdzenia jako przesadzone lub zmyślone.