Ambasador USA w Polsce Thomas Rose bardzo ostro skomentował wizytę europosła Grzegorza Brauna w ambasadzie Iranu w Warszawie. Braun złożył kondolencje w księdze pamięci po śmierci ajatollaha Alego Chameneiego (zabitego w ataku USA i Izraela pod koniec lutego 2026), nazwał ten atak „haniebnym, tchórzliwym i podstępnym”, a wpis zakończył hasłem „Teheran–Warszawa – wspólna sprawa!”.
Ambasador Rose zareagował na to na platformie X m.in. nazywając całą sprawę „obrzydliwą” (disgusting) napisał: „Ameryka i prezydent USA nie zapomną, kto jest ich przyjacielem. I co ważniejsze – nie zapomną, kto nie jest” (America and the President of the United States will not forget who is their friend. And more importantly – they will not forget who is not)
To bardzo bezpośrednie i groźne w tonie ostrzeżenie, zwłaszcza w kontekście powrotu Trumpa do władzy i jego polityki „zero tolerancji” wobec sojuszników Iranu.
Rose udostępnił też nagranie z wizyty Brauna, opatrując je właśnie słowem „obrzydliwe”.
Reakcja jest szeroko komentowana w polskich mediach jako bezprecedensowa w ostatnich latach.
.jpg)


































































