27 sierpnia 2026 r. Ursula von der Leyen wygłosiła w Paryżu, na stadionie Roland-Garros, przemówienie inauguracyjne na Rencontre des Entrepreneurs de France (REF 2026) organizowanej przez MEDEF. To było jej pierwsze większe wystąpienie po wakacjach. Tematem przewodnim była utrata dawnego modelu gospodarczego UE i konieczność odbudowy konkurencyjności hasłem „produkować, inwestować i chronić”.
Kluczowy fragment, który szybko obiegł sieć brzmi mniej więcej tak:
Przez długi czas europejski model gospodarczy opierał się na kilku oczywistościach: taniej importowanej energii, otwartym handlu światowym, rosnącym dostępie do rynku chińskiego, strategicznej ochronie ze strony Stanów Zjednoczonych oraz zachodniej przewadze technologicznej. Te oczywistości zniknęły.
Nie użyła w tym zdaniu wprost słowa „rosyjska”, ale kontekst jest jasny – tania importowana energia to przede wszystkim gaz i ropa z Rosji, które przez dekady stanowiły jeden z filarów europejskiego dobrobytu przemysłowego. Teraz ten filar nie istnieje. Ceny energii w Europie są wciąż dwa–trzy razy wyższe niż w USA czy Chinach, a ponad połowa zużywanej energii nadal pochodzi z importowanych paliw kopalnych. Von der Leyen podkreśliła, że energia stała się głównym czynnikiem ograniczającym konkurencyjność i niezależność UE.
Drugi filar, o którym mówiła szczególnie ostro, to relacje handlowe z Chinami. Przytoczyła twarde liczby:
- Import z Chin do UE wzrósł o 45% w ciągu pięciu lat, podczas gdy unijny eksport do Chin spada.
- Deficyt handlowy UE z Chinami osiągnął niemal miliard euro dziennie i na początku 2026 r. wzrósł jeszcze o 10%.
- Po raz pierwszy w historii wszystkie państwa członkowskie mają deficyt w handlu z Chinami.
- Chińskie firmy mogą otrzymywać nawet ośmiokrotnie wyższe subsydia niż porównywalne przedsiębiorstwa w krajach OECD.
- Ponad połowa europejskiej produkcji przemysłowej jest już narażona na chińską konkurencję.
- UE jest zależna od Chin w ponad 80% w przypadku wielu krytycznych surowców i w 90% w przypadku niektórych ziem rzadkich.
Linia Komisji pozostaje oficjalnie „de-risking without decoupling” (ograniczanie ryzyka bez zrywania więzi). Von der Leyen dodała jednak, że bycie partnerem nie oznacza akceptowania trwałej nierównowagi. Dialog z Pekinem jest potrzebny, ale musi przynosić rezultaty. Jeśli nie przyniesie – Komisja jest gotowa w pełni wykorzystać instrumenty ochrony handlu. W ostatnim roku otwarto ponad 30 nowych postępowań ochronnych (prawie trzy razy więcej niż historyczna średnia). Termin na osiągnięcie porozumienia z Chinami Komisja wyznaczyła na październik.
Reszta przemówienia to program naprawy: uproszczenie regulacji (cel 25% mniej obciążeń administracyjnych do 2029 r., 35% dla MŚP), dokończenie jednolitego rynku, Unia Oszczędności i Inwestycji (żeby ruszyć 10 bilionów euro leżących na lokatach), tańsza energia i elektryfikacja, Bank Dekarbonizacji Przemysłu oraz 28. reżim prawny („EU Inc.”) dla firm, które chcą rosnąć w całej Unii, a nie w 27 różnych systemach.
































































