Iga Świątek awansowała do finału turnieju WTA 1000 National Bank Open w Toronto. W środowym półfinale Polka pokonała Ukrainkę Elinę Switolinę 6:3, 1:6, 6:3 i po raz pierwszy w sezonie 2026 zagra o tytuł.
Spotkanie na Sobeys Stadium rozpoczęło się z ponad godzinnym opóźnieniem z powodu deszczu. Świątek, rozstawiona z numerem siódmym, od początku dyktowała warunki. Szybko objęła prowadzenie 4:0 w pierwszym secie, a Switolina zdołała utrzymać podanie tylko dwa razy. Choć Ukrainka uratowała dwie piłki setowe w ostatnim gemie, Polka domknęła seta 6:3.
Drugi set należał jednak całkowicie do Switoliny. 31-latka podniosła poziom, agresywniej atakowała i złamała serwis Świątek dwukrotnie, wygrywając 6:1. Wydawało się, że mecz zmierza ku wyrównanej decydującej partii.
W trzecim secie Switolina pierwsza uzyskała break i prowadziła 3:2. Świątek jednak odzyskała rytm. Wygrała kolejne cztery gemy z rzędu, w tym break do zera przy stanie 5:3, a następnie bez problemu domknęła mecz na własne podanie. Całe starcie trwało około 2 godzin i 17 minut.
– Przeciwko Elinie zawsze jest trudno, więc cieszę się, że wygrałam ten mecz. Zwłaszcza że wróciłam w trzecim secie, grając lepiej. To na pewno duża poprawa. Jestem z siebie dumna – powiedziała Świątek po meczu.
Dla Polki to pierwszy finał w tym sezonie. Ostatni tytuł zdobyła we wrześniu 2025 roku w Seulu. Sezon 2026 był dla niej nierówny – nie przeszła ćwierćfinału w żadnym z wielkoszlemowych turniejów, a na Wimbledonie, gdzie broniła tytułu, odpadła już w trzeciej rundzie. W Toronto Świątek poprawiła bilans bezpośrednich starć ze Switoliną na 5:3 (wcześniej w tym roku dwukrotnie przegrywała z Ukrainką).
W finale, zaplanowanym na czwartek wieczorem, Świątek zmierzy się z Jeleną Rybakiną. Kazachska tenisistka, rozstawiona z numerem drugim, pokonała w drugim półfinale Coco Gauff 5:7, 6:2, 6:2.
Dla polskiej społeczności w Toronto i całej polonijnej publiczności to szczególny moment. Świątek wraca do gry o największe trofea po trudnym okresie, a finał w kanadyjskiej metropolii daje szansę na pierwszy tytuł WTA w 2026 roku.





































































