Kanadyjska gospodarka cyfrowa rozwija się znacznie szybciej niż klasyczna, czyli ta, którą tworzą m.in. sektory ropy i gazu, górnictwo czy leśnictwo. Sektor cyfrowy, oparty na nowoczesnych technologiach, już teraz jest większy niż trzy wymienione, podaje Statistics Canada. Agencja definiuje gospodarkę cyfrową jako każdy przejaw działalności gospodarczej korzystający z narzędzi cyfrowych lub rozpowszechniający ich stosowanie. Czyli mieszczą się w tym na przykład e-handel, telekomunikacja, oprogramowanie czy usługi konsumenckie i biznesowe oferowane przez internet.

Statistics Canada obliczyła, że w 2017 roku kanadyjska gospodarka cyfrowa była warta 109,7 miliarda dolarów, co stanowiło 5,5 proc. wartości PKB w tym roku. Dla porównania udział górnictwa, ropy i gazu wynosił 4,8 proc., handlu – 5 proc., rolnictwa, leśnictwa i rybołówstwa – 1,8 proc., natomiast produkcji – 10 proc., sektora budowlanego – 8,1 proc., opieki zdrowotnej – 7,5 proc., a sektora finansów i ubezpieczeń – 6,7 proc. Od 2010 do 2017 roku wartość gospodarki cyfrowej wzrosła o 40,2 proc., a pozostałych sektorów razem wziętych – o 28 proc. Największym sektorem korzystającym ze zdobyczy cyfrowych jest sektor telekomunikacyjny. Najprężniej z kolei rozwija się e-handel.

Sektory cyfrowe gwarantowały w 2017 roku 886 114 miejsc pracy, co stanowiło 4,7 proc. wszystkich etatów.