Cana­da Post przy­mie­rza się do pod­nie­sie­nia cen znacz­ków pocz­to­wych o 2 cen­ty. Pocz­ta pro­po­nu­je, by zna­czek kupo­wa­ny w arku­szach kosz­to­wał 92 cen­ty, a poje­dyn­czo na sztu­ki – 1,07 dola­ra. Prze­cięt­ny Kana­dyj­czyk miał­by zapła­cić za znacz­ki wię­cej o 26 cen­tów rocz­nie. W przy­pad­ku przed­się­bior­ców pod­wyż­ka wynio­sła­by 6 dola­rów. Kosz­ty listów i paczek wysy­ła­nych za gra­ni­cę wzro­sły­by o kwo­tę od 3 do 48 cen­tów w zależ­no­ści od wiel­ko­ści prze­sył­ki i adre­su odbiorcy.

Pro­po­zy­cje Cana­da Post będą teraz prze­ka­za­ne do kon­sul­ta­cji. Kon­sul­ta­cje potrwa­ją 30 dni. Zmia­ny mogą wejść w życie 13 stycz­nia 2020 roku.

W ubie­głym roku Cana­da Post dostar­czy­ła oko­ło 3 milio­ny listów, o 44 proc. mniej niż w rekor­do­wym roku 2006. Spa­dek jest czę­ścio­wo spo­wo­do­wa­ny straj­kiem, któ­ry miał miej­sce jesienią.

Co roku w Kana­dzie przy­by­wa 174 000 nowych adre­sów, więc pocz­ta musi docie­rać do więk­szej licz­by miejsc. W 2018 roku stra­ta net­to wynio­sła 270 milio­nów dola­rów. Rok wcze­śniej pocz­ta odno­to­wa­ła zysk w wyso­ko­ści 76 milio­nów dol. Wpro­wa­dze­nie pod­wy­żek przy­nio­sło­by 9 milio­nów zysku rocznie.