Pre­mier Tru­de­au posta­no­wił uni­kać bez­po­śred­niej kon­fron­ta­cji ze swo­imi wybor­czy­mi prze­ciw­ni­ka­mi i odwo­łał swo­ją obec­ność na kolej­nej dru­giej już deba­cie lide­rów par­tii poli­tycz­nych bio­rą­cych udział w fede­ral­nych wybo­rach w Kana­dzie, jaka mia­ła być zor­ga­ni­zo­wa­na przez Cen­trum Munka.

Gaze­ta The Glo­be and Mail poin­for­mo­wa­ła, że w związ­ku z bra­kiem zain­te­re­so­wa­nia ze stro­ny pre­mie­ra rzą­du odwo­ła­no  deba­tę, pod­czas któ­rej mia­ła być dys­ku­to­wa­na kana­dyj­ska poli­ty­ka zagraniczna.

Poprzed­nio pre­mier odmó­wił już udzia­łu w deba­cie zor­ga­ni­zo­wa­nej przez CityTv i Mac­le­ans. Wie­lu publi­cy­stów oraz komen­ta­to­rów poli­tycz­nych w ostrych sło­wach kry­ty­ko­wa­ło decy­zję pre­mie­ra, tym bar­dziej że poli­ty­ka zagra­nicz­na Kana­dy napo­ty­ka na spo­re trud­no­ści; trwa kry­zys w sto­sun­kach z Chi­na­mi, a i sto­sun­ki ze Sta­na­mi Zjed­no­czo­ny­mi nie są takie jak kiedyś.

Odmo­wa udzia­łu w deba­cie uzna­na zosta­ła za tchó­rzo­stwo przez lide­ra Par­tii Kon­ser­wa­tyw­nej Andrew Scheer.