W ponie­dział­ko­wej deba­cie wzię­ło udział wszyst­kich sze­ściu lide­rów par­tii fede­ral­nych. Andrew Sche­er oskar­żał Justi­na Tru­de­au o fał­szy­wość, a Tru­de­au zarzu­cał Sche­ero­wi brak wia­ry w zmia­ny kli­ma­tycz­ne i pro­mo­wa­nie boga­tych oby­wa­te­li. Jag­me­et Singh sta­rał się być ponad podzia­ła­mi i zacho­wać pozy­tyw­ną posta­wę. Eli­za­beth May pró­bo­wa­ła prze­ko­nać do sie­bie wybor­ców, któ­rym leży na ser­cu śro­do­wi­sko. Yves-Fra­nço­is Blan­chet zarzu­cał Otta­wie, że nie reagu­je na potrze­by miesz­kań­ców Quebe­cu. Maxi­me Ber­nier z kolei nazwał Sche­era “pół­kon­ser­wa­ty­stą”, któ­ry nie ma odwa­gi, by roz­pra­wić się z “kar­te­lem mlecz­nym” i sys­te­mem zarzą­dza­nia dostawami.

Andrew Sche­er zaczął deba­tę od ata­ku na swo­je­go głów­ne­go prze­ciw­ni­ka. Zigno­ro­wał pyta­nie o poli­ty­kę zagra­nicz­ną i stwier­dził, że Tru­de­au nie zasłu­gu­je na zaufa­nie Kana­dyj­czy­ków. “Tru­de­au jest mistrzem uda­wa­nia. Pew­nie nawet nie pamię­ta, ile razy wystą­pił z czar­ną twa­rzą, bo cią­gle nosi maski. Zakła­da maskę pojed­na­nia, by zwol­nić pro­ku­ra­tor gene­ral­ną, pierw­szą w histo­rii wywo­dzą­cą się z lud­no­ści rdzen­nej. W masce femi­ni­sty wyrzu­ca z rzą­du dwie kobie­ty, któ­re nie chcą przy­kła­dać ręki do jego korup­cji. Potem wkła­da maskę obroń­cy kla­sy śred­niej i pod­no­si podat­ki wła­śnie dla tej czę­ści spo­łe­czeń­stwa”, wyli­czał Scheer.

Tru­de­au nie miał szans na komen­tarz, ponie­waż mode­ra­tor popro­sił o następ­ne pyta­nie. W dal­szej czę­ści deba­ty mówił, że nie będzie prze­pra­szał za spra­wę SNC, bo nie będzie prze­pra­szał za to, że sta­nął w obro­nie miejsc pra­cy Kanadyjczyków.

Singh powie­dział, że oby­wa­te­le ocze­ku­ją pozy­tyw­ne­go przy­wód­cy. Praw­dzi­wy lider powi­nien poma­gać, ale tym, któ­rzy tego potrze­bu­ją, a nie tym z naj­wyż­szych warstw społecznych.

Ber­nier twier­dził, że naj­lep­szym spo­so­bem na lep­szą inte­gra­cję nowych imi­gran­tów ze spo­łe­czeń­stwem jest zmniej­sze­nie licz­by przyj­mo­wa­nych imi­gran­tów. “Nie chce­my, by nasz kraj był taki jak nie­któ­re pań­stwa w Euro­pie, któ­re mają poważ­ne pro­ble­my z inte­gra­cją. Tak napraw­dę nie­wie­lu Kana­dyj­czy­ków — tyl­ko 6 proc. — chce przyj­mo­wa­nia więk­szej licz­by imi­gran­tów”. Sche­er z kolei powie­dział, że jego zda­niem sys­tem imi­gra­cyj­ny powi­nien być „spra­wie­dli­wy, upo­rząd­ko­wa­ny i wyrozumiały”.

Potem poja­wił się temat quebec­kiej usta­wy nr 21 o seku­la­ry­zmie. Blan­chet zaape­lo­wał do pozo­sta­łych lide­rów o nie­mie­sza­nie się w wewnętrz­ne spra­wy Quebe­cu. Tru­de­au stwier­dził jed­nak, że jego rząd roz­wa­żał­by moż­li­wość inter­wen­cji w tej spra­wie (pozew został zło­żo­ny przez gru­pę oby­wa­te­li). Wezwał Sin­gha, by ten rów­nież dzia­łał. Lider NDP sta­rał się do tej pory nie zaj­mo­wać kon­kret­ne­go sta­no­wi­ska. Mówił tyl­ko, że jest prze­ciw­ny dys­kry­mi­na­cji w jakiej­kol­wiek for­mie. Tru­de­au wytknął mu brak zde­cy­do­wa­nia. Po deba­cie Singh powie­dział, że woli się trzy­mać z boku i to waż­ne, by rząd fede­ral­ny nie wtrą­cał się w spra­wy sądu.

Tru­de­au po raz dru­gi wypy­ty­wał Sche­era o jego poglą­dy. Sche­er powtó­rzył, że oso­bi­ście, jak milio­ny Kana­dyj­czy­ków, opo­wia­da się za ochro­na życia, ale nie będzie otwie­rał deba­ty par­la­men­tar­nej na temat abor­cji. Singh wtrą­cił się twier­dząc, że męż­czy­zna nigdy nie powi­nien mówić kobie­cie, co ta ma robić ze swo­im wła­snym cia­łem. Jeśli kobie­ta chce doko­nać abor­cji, powin­na mieć do niej szyb­ki i łatwy dostęp. May doda­ła, że ona rów­nież nigdy nie będzie tole­ro­wać żad­nych prób ogra­ni­cza­nia dostę­pu do aborcji.

Jeśli cho­dzi o ochro­nę śro­do­wi­ska, May zapro­po­no­wa­ła pod­nie­sie­nie poprzecz­ki i pod­ję­cie zobo­wią­za­nia ogra­ni­cze­nia emi­sji do 2030 roku o 60 proc. Wzglę­dem pozio­mu z 2005 (obec­nie jest 30 proc.). Dro­gą do suk­ce­su mia­ła­by być czę­ścio­wa likwi­da­cja lub ogra­ni­cze­nie roz­wo­ju sek­to­ra wydo­byw­cze­go. Zero nowych ruro­cią­gów, odwier­tów i kopalń. Par­tia obie­cu­je jesz­cze wpro­wa­dze­nie zaka­zu uży­wa­nia samo­cho­dów spa­li­no­wych po 2030 roku. „Gre­ta Thun­berg ma rację”, powie­dzia­ła May.

Tru­de­au po wysłu­cha­niu lider­ki Zie­lo­nych stwier­dził, że takie hasła to jesz­cze nie plan. To, co pro­po­nu­je May jest nie do zre­ali­zo­wa­nia w tak krót­kim cza­sie. Sche­er przy­po­mniał o pro­po­no­wa­nych przez jego par­tię ulgach podat­ko­wych na moder­ni­za­cję domów, tak by były bar­dziej ekologiczne.