Zło­dzie­je wcho­dzą gru­pą paku­ją towar to prze­past­nych wor­ków i toreb i wycho­dzą przez niko­go nie nie­po­ko­je­ni. Per­so­nel ma bowiem przy­ka­za­ne, aby nie inter­we­nio­wać z oba­wy o wła­sne bez­pie­czeń­stwo. Tak się dzie­je w Onta­rio, podob­nie jest w Mani­to­bie, gdzie trzej pra­cow­ni­cy skle­pu mono­po­lo­we­go w  Tyn­dall Park zosta­li zaata­ko­wa­ni  i jeden musiał być prze­wie­zio­ny do szpitala.

Sklep został zamknię­ty do odwołania.

Za kil­ka dni Tyn­dall Mar­ket Liqu­or Mart będzie jed­ną z pierw­szych loka­li­za­cji wypo­sa­żo­nych w bez­piecz­ne wej­ście. Ozna­cza to, że klien­ci będą musie­li oka­zać waż­ny doku­ment toż­sa­mo­ści ze zdję­ciem,  zanim będą mogli wejść do skle­pu. Ini­cja­ty­wa bez­piecz­ne­go wej­ścia zosta­nie wpro­wa­dzo­na w Liqu­or Marts w Mani­to­bie w nad­cho­dzą­cych tygo­dniach i miesiącach.

Chce­my przy­po­mnieć klien­tom, aby nie inter­we­nio­wa­li w przy­pad­ku kra­dzie­ży — uczu­la rzecz­nik przed­się­bior­stwa —  Rozu­mie­my, że trud­no jest stać i bier­nie patrzeć, jak docho­dzi do kra­dzie­ży, ale inter­wen­cja fizycz­na lub poprzez robie­nie zdjęć i nagry­wa­nie wideo, może dopro­wa­dzić do eska­la­cji incy­den­tu, stwa­rza­jąc znacz­nie bar­dziej nie­bez­piecz­ną sytu­ację dla wszyst­kich w skle­pie. Po pro­stu nie war­to ryzykować.

Nie jest wyklu­czo­ne, że podob­ne bez­piecz­ne wej­ścia zosta­ną urzą­dzo­ne w skle­pach w Onta­rio, gdzie pla­ga zor­ga­ni­zo­wa­nej kra­dzie­ży alko­ho­lu, jest rów­nie dotkliwa.