Już starożytni greccy myśliciele zauważyli, że samowiedza prowadzi do poznania prawdy, co może ułatwić osiągnięcie szczęśliwego “bycia sobą” (chociaż mocno przesadzili wymyślając demokrację, co doprowadziło Grecję do ponad trzystu lat niewoli).

Dla Greków proces poznawania prawdy wymagał wiele lat studiów i praktyki, więc był dostępny tylko dla nielicznych tych, którzy mogli sobie na to pozwolić.

Dzisiaj, w dobie rozpraszającej telewizji, internetu i smartfonów (niosących ze sobą obietnicę szybkiej gratyfikacji), zdobywanie wiedzy jest dużo trudniejsze, ale za to powszechnie dostępne. Stąd pomysł na drogę na skróty do “samowiedzy usprawniającej”.

Czy można przywrócić własną autentyczność (wystarczająco prawdziwą) przeważnie straconą w czasie dorastania i jednocześnie dbać zarówno o interesy własne jak i też bliższego i dalszego otoczenia?

Można; jeśli nawet otoczenie początkowo to odrzuci jako obce, pozytywne efekty stosowania “samowiedzy usprawniającej” wychodzą na wierzch i są akceptowane przez ludzi i organizacje dobrej woli.

WPROWADZENIE: DROGA DO SAMOWIEDZY USPRAWNIAJĄCEJ

Droga na skróty do usprawniającej samowiedzy tzn. najpełniejszej wiedzy o sobie w kontekście otaczającego świata jest adaptacją doświadczeń autora jako uczestnika korporacyjnych, niedołężnych i bezskutecznych prób usprawniania organizacji w latach 1980-2000 w Ontario w Kanadzie.

Wspólną cechą tych prób była nie tylko ich bezskuteczność, ale częste efekty kontrproduktywne; demotywacja i demoralizacja załóg poddawanych coraz to nowszym, arbitralnym metodom usprawnień.

Autor, zdobywając doświadczenia kolektywizmu w socjalistycznej Polsce, rozwijał się zawodowo jako prawie zawsze formalny lub nieformalny, coraz bardziej skuteczny kierownik jakiejś grupy pracowników. Korporacyjne usprawnianie przedsiębiorstw w Ontario (w tym kolektywizm, tym razem jako “teamwork”), powtórka doświadczeń z Polski, wołało o zastosowanie podobnych rozwiąząń przez formowanie wokół siebie “zwinnej grupy” (“radosnego ośrodka kompetencji”) w postaci “bliskiej rodziny” pracowników, otoczonej w organizacji grupami “dalszych krewnych”, których się przecież nie wybiera.

Klucz do najwyższej produktywności, lojalność wobec “całej rodziny” czyli organizacji, jest oczywista, ale lojalność wobec “najbliższej rodziny”, czyli prowadzonej zwinnej grupy jest zawsze na pierwszym miejscu. Zwinne grupy, jako mało kontrolowane odgórnie, często kłują władze organizacji w oczy, ale wyniki takiej grupy są nie do pobicia. Apele o “poważniejsze podejście do pracy” kompensowało pełne poparcie dla nawet najniedołężniejszych prób usprawnień odgórnych, które można potraktować jako czas releksu w pracy.

Lider zwinnej grupy filtruje negatywne aspekty woli przełożonych, obcych, i reakcji podwładnych. Biorąc pełną odpowiedzialność broni podwładnych i bierze na siebie ich winy. Jak trzeba, cierpliwie przedstawia i argumentuje racje stron. “Wymiana koni” w zwinnej grupie nie jest trudna, bo najlepsi z innych grup starają się do niej dostać, a najgorsi robią wszystko by przenieść się do mniej zwinnych grup, do których bardziej pasują.

WCHODZENIE NA DROGĘ DO SAMOWIEDZY USPRAWNIAJĄCEJ W ORGANIZACJI

Aby trafiać efektywnie do wszystkich pracowników, wystarczy sama akcja, najlepiej z zaangażowaniem uczestników w przygotowaniach do każdego zadania. Instrukcje definiujące zasady działania powinny być zawsze dostępne, w formacie krótkich podsumowań. Przykład w zupełności wystarcza. W ‘drodze do samowiedzy usprawniającej chodzi o rozbudzanie chęci do działania, ciekawości i wyobraźni. Pierwsze zadania nie mogą być zbyt trudne; sukces powinien być zawsze możliwy do uzyskania.



Gdy zapytany, lider nawiązuje do swojego systemu wartości i zasad postępowania wskazując nie na najlepsze, lecz zawsze wystarczające, szybkie rozwiązania, i zaniechanie działań kontrproduktywnych i bezużytecznych.

SKRÓTAMI NA DROGĘ DO SAMOWIEDZY USPRAWNIAJĄCEJ POZA ZASIĘGIEM LIDERA

Droga na skróty do samowiedzy jest łatwa dla osób, które doświadczyły tego w organizacji, bo poznanie przez działanie w “zwinnej grupie” rozwija się i utrwala przez pozytywne doświadczenie. Motywuje to do kontynuacji; zauważa się korzyści tego procesu pokazujące się również w codziennym życiu. W sposób naturalny zanikają zachowania jednostki niekorzystne dla niej i jej otoczenia. Pojawia i rozwija się “bycie sobą z tej lepszej strony”.

Poza pracą procesy prowadzące do samowiedzy usprawniającej są trudniejsze, bo bez codziennego, pozytywnego przykładu w organizacji potrzebny jest upór do próbowania i korygowania nieudanych prób, a przede wszystkim nieustające przekonanie, że warto spróbować kierowania się instrukcją w zastępstwie powtarzalnego doświadczania pozytywnych efektów działania.

DEFINICJE INSTRUKCJI DZIAŁANIA (z tworzonej od lat metodyki oddolnego usprawniania kierowania projektami i organizacjami)

1. OKREŚLENIE SYSTEMU WARTOŚCI

Niezbędny, prywatny, twardy punkt odniesienia dla własnego funkcjonowania, okresowo aktualizowany w miarę postępu samopoznania (nie oszukiwać się!).

2. ZASADY ZAANGAŻOWANIA

Niezbędne, prywatne, solidne zalecenia dotyczące działania na codzień, okresowo aktualizowane w miarę postępu samopoznania (nie zrażać się błędami i pomyłkami!).

3. “PRZEJĘCIE KONTROLI I WŁASNOŚCI“ ZADANIA

Użycie wyobraźni do “przejęcia we własnym mniemaniu kontroli i własności” każdego zadania, dodaje wagi, poczucia wartości własnych decyzji, i pewności siebie (rozwija umiejętność dokonywania szybkich wyborów; zwiększa produktywność).

4. SZYBKA ZMIANA PRIORYTETÓW (REPRIORYTYZACJA)

W razie konieczności pozwala na szybsze wykonywanie zadań, usprawnia podejmowania decyzji (renegocjować z osobami dotkniętymi zmianami!).

5. „BAWIENIE SIĘ” DZIAŁANIEM

Zabawa w działaniu, tj. pracy, nauce i ogólnie funkcjonowaniu, pozwala uprościć podejście – szczególnie do rutynowych czynności – zwiększa motywację wewnętrzną i ma fundamentalny wpływ na wydajność indywidualną i zespołową.

6. KRYTYCZNA REFLEKSYJNOŚĆ

Weryfikacja przez sięganie do najnowszych i niekonwencjonalnych żródeł. Zachęca do pełniejszej wiedzy, znajdowania lepszych rozwiązań (pozwala odkrywać błędy I niedopatrzenia w przepisach i instrukcjach!).

7. SPEŁNIANIE MINIMALNYCH WYMAGAŃ

Opiera się na założeniu, że właściwe rozwiązanie powinno być tylko wystarczające, z unikaniem dążenia do perfekcji. Prowadzi do maksymalizacji skuteczności działania (najlepsze kosztuje ekstra).

PODSUMOWANIE: PRAWDZIWA WOLNOŚĆ TO WOLNOŚĆ DLA KAŻDEGO OBYWATELA, NIE PRZYWILEJE GRUP

Opisana powyżej droga na skróty do samowiedzy opiera się na założeniach 230-letniej konstytucji USA i idei Miltona Friedmana, twórcy dereglacji ekonomii USA z lat 80-tych, którą w różnych odcieniach przyjął później cały świat. Konstytucja USA twierdzi, że prawdziwa wolność obywateli opiera się na wolności każdego obywatela, czyli każdej jednostki, w przeciwieństwie do przywilejów grupowych. Ekonomista Friedman dodał, że prawdziwa wolność obywatela może się realizować tylko przy wolnym rynku i minimalizacji uprawnień państwa, w tym najmniejszych możliwie podatkach. Służebna, nie narzucająca rola państwa ma się ograniczać wyłącznie do niezbędnej kontroli wojska, produkcji podstawowych artykułów codziennego użytku, np. zbóż lub energii elektrycznej, a także bezpieczeństwa i ochrony wszystkich obywateli, w tym pełnej opieki nad tymi, co nie mogą sobie sami poradzić.

Jan Jekiełek, grudzień 2019