Rok 2020 nie zapowiada się jako spokojny dla członków mafii. Różne grupy będą walczyć o wpływy. Można zyskać miliony, a dla gangsterów to warte przelewu krwi.

James Dubro, obserwator mafijnego świata, opowiada, że w GTA działa kilka kalabryjskich klanów. Zdaniem Dubro najbardziej zagrożony jest Pat Musitano, mafioso z Hamilton, który już nie raz umknął śmierci. “Fala zabójstw nie ustanie”, mówi Dubro i dodaje, że teraz pod względem liczby morderstw i aktywności przestępczej jest niemal gorzej niż w latach 70. Obecnie mamy więcej grup przestępczych i są one bardziej zróżnicowane niż kilkadziesiąt lat temu.

Wojna przybrała na sile w 2017 roku, gdy zginął Angelo Musitano. Musitano, który prawdopodobnie chciał się odciąć od ciemnych interesów swojej rodziny, został zabity przed swoim domem w Waterloo. Potem 30 stycznia 2019 roku zginął Cece Luppino, również przed swoim własnym domem, w Hamilton. Był synem znanego mafijnego lorda, Rocco Luppino. Nigdy jednak nie był notowany, nie był znany policji, a nawet mówił, że nie chce mieć nic wspólnego z mafią. To mu nie uratowało życia.

Dalej, w sierpniu 2019, został zamordowany właściciel restauracji Domani przy Roncesvalles Ave., Paul Caputo, 64 l. Mówiono, że miała jakieś powiązania ze światem przestępczym, ale jeśli to nawet prawda, to raczej nikłe.

Dotychczas klan Musitano jednoczył swe siły z rodziną Rizzuto, ale jej siła słabnie, z kolei gangsterzy z Hamliton czują oddech wrogów z każdej strony. Wspomniany Pat Musitano zdał sobie z tego sprawę w kwietniu, kiedy to ledwo umknął śmierci. Został kilka razy postrzelony przed biurem swojego prawnika w Mississaudze. Do strzelaniny doszło w biały dzień.

Do tego dochodzi działalność Hells Angels, którzy są aktywni już nie tylko w Quebecu, ale też w Ontario.