Co war­to wziąć sobie do ser­ca po ponie­dział­ko­wej kon­fe­ren­cji pra­so­wej przed­sta­wi­cie­li służ­by zdrowia?

  1. Obja­wy zara­że­nia koro­na­wi­ru­sem mogą być lek­kie i nie każ­dy przy­pa­dek wyma­ga hospitalizacji.
  2. Nosze­nie maski zakry­wa­ją­cej usta i nos nie jest zale­ca­ne. Głów­ny lekarz Onta­rio wyraź­nie powie­dział, że pro­to­ko­ły doty­czą­ce cho­rób ukła­du odde­cho­we­go poja­wia­ją­cych się z okre­sie zimo­wym nie wspo­mi­na­ją o nosze­niu masek w miej­scach publicz­nych. Dodał, że wie­le osób nosi je źle — cią­gle doty­ka twa­rzy. Naj­waż­niej­sze jest mycie rąk, a maska może dawać tyl­ko pozór ochrony.
  3. Testy na obec­ność wiru­sa mogą trwać kil­ka dni. Wyni­ki naj­czę­ściej przy­cho­dzą po 24–36 godzi­nach. Jeśli wynik jest pozy­tyw­ny, zakła­da się, że oso­ba jest zara­żo­na wiru­sem. Prób­ka jest wów­czas wysy­ła­na do labo­ra­to­rium mikro­bio­lo­gicz­ne­go w Win­ni­pe­gu na dru­gą serię badań, któ­re trwa­ją 48 godzin.
  4. Onta­rio wpro­wa­dzi­ło w ponie­dzia­łek dodat­ko­we pyta­nia, któ­re zada­ją pra­cow­ni­cy tele­fo­nów alar­mo­wych odpo­wie­dzial­ni za wysy­ła­nie kare­tek pogo­to­wia. Dys­po­zy­to­rzy, któ­rzy odbie­ra­ją tele­fo­ny, pyta­ją osób skar­żą­cych się na dole­gli­wo­ści ukła­du odde­cho­we­go, czy gdzieś wyjeż­dża­ły w ostat­nim czasie.
  5. W szko­łach lek­cje odby­wa­ją się nor­mal­nie. Wirus nie jest roz­po­wszech­nio­ny, więc nale­ży postę­po­wać tak, jak w przy­pad­ku zwy­kłej gry­py — jeśli dziec­ko zaczy­na cho­ro­wać, lepiej żeby zosta­ło w domu.