Roz­po­czę­cie obcho­dów 100 uro­dzin Jana Paw­ła II w koście­le pol­skim w Mississaudze

W koście­le św. Mak­sy­mi­lia­na Kol­be w Mis­sis­sau­dze od uro­czy­stej Mszy św. roz­po­czę­to w minio­ną nie­dzie­lę obcho­dy set­nej rocz­ni­cy uro­dzin Jana Paw­ła II, któ­re zakoń­czą się w maju.

Dają one oka­zję do ponow­ne­go prze­my­śle­nia spu­ści­zny teo­lo­gicz­nej i etycz­nej tego wiel­kie­go świę­te­go Polaka.

- Gdy w 2005 roku Jan Paweł II powró­cił do Domu Ojca świat cały pogrą­żył się w poczu­ciu osie­ro­ce­nia – powie­dział wpro­wa­dza­jąc do Mszy świę­tej prze­wod­ni­czą­cy komi­te­tu parafialnego.

Reklama

Mszę św. spra­wo­wa­ło licz­ne gro­no księ­ży, pod prze­wod­nic­twem pro­win­cja­ła obla­tów Maryi Nie­po­ka­la­nej o. Alfre­da Grzempy.

W homi­lii o. Grzem­pa powie­dział mię­dzy innymi:

- Roz­po­czy­na­my rok obcho­dów 100 lat uro­dzin nasze­go wiel­kie­go roda­ka Jana Paw­ła II. Ile to już razy z tego miej­sca mówio­no na temat Jana Paw­ła II? Pew­nie to były tysią­ce razy; ile razy pró­bo­wa­no okre­ślić jego życie, posłu­gi­wa­no się jego sło­wa­mi… Przy­po­mi­na­no go wie­lo­krot­nie jako kogoś, kto jest dla nas wzo­rem, ste­rem, tym któ­ry pro­wa­dził i pro­wa­dzi nas do same­go Boga.

Nawią­zu­jąc do papie­ża trze­ba dotknąć tego momen­tu, kie­dy Jezus Chry­stus usta­na­wia pierw­sze­go papie­ża; wie­my, że jest nim Piotr — ska­ła, „a na tej ska­le zbu­du­ję mój Kościół i bra­my pie­kiel­ne go nie prze­mo­gą” – tak Jezus Chry­stus usta­na­wia papie­stwo; usta­na­wia tego, któ­ry jest gło­wą całe­go Kościoła. (…)

Moi dro­dzy był to pon­ty­fi­kat nie­zwy­kły; był to pon­ty­fi­kat świę­te­go papie­ża. Wie­my, że aby opo­wie­dzieć całe jego życie, cały doro­bek musie­li­by­śmy tutaj ze 100 godzin opo­wia­dać i jesz­cze byśmy tego wszyst­kie­go nie wypo­wie­dzie­li, bo jest to nie­moż­li­we. Wie­my, jak aktyw­ne życie pro­wa­dził; zobacz­cie zaraz po usta­no­wie­niu go na papie­ża — 264. papież w histo­rii Kościo­ła- po 2 tygo­dniach opusz­cza już Waty­kan na pierw­szą naj­mniej­szą swo­ją piel­grzym­kę do sank­tu­arium mat­ki Bożej Łaska­wej we Wło­szech 60 km od Waty­ka­nu w Men­to­rel­li. Pierw­sza, mała piel­grzym­ka i tam pada­ją jego cie­ka­we sło­wa; może nie wszy­scy śle­dzą to, bo napraw­dę moż­na wie­le, wie­le jego słów odnaj­dy­wać, w wie­lu miej­scach, ale tam był ten począ­tek i wte­dy powie­dział: Papież musi być naj­pierw mężem modli­twy i dopie­ro wów­czas może prze­ka­zy­wać Kościo­ło­wi praw­dy o Bogu. Tak powie­dział, i takim był przez cały swój pontyfikat (…)

Ojciec Janusz, ja i inni, myśmy się wycho­wa­li na tym pon­ty­fi­ka­cie, moje powo­ła­nie jest zro­dzo­ne w jego pon­ty­fi­ka­cie myślę, że gdy­by nie on, nie był­bym kapła­nem. On mnie inspi­ro­wał, on był tym wzor­cem, dla nas wte­dy mło­dych kapła­nów. Bar­dzo dzię­ku­ję mu za jego nie­sa­mo­wi­ty przykład. (…)

Mia­łem tyl­ko raz w życiu szczę­ście, aby podejść do Ojca Świę­te­go to już było w koń­ców­ce jego życia w 2002 r. jestem w Rzy­mie; tyl­ko podejść, uści­snąć dłoń, poca­ło­wać Pier­ścień Ryba­ka i być szczę­śli­wym. Pod­cho­dzę, a Ojciec Świę­ty pyta mnie, A cze­go ty chcesz? No nie wie­dzia­łem, co powie­dzieć, nie byłem przy­go­to­wa­ny na coś takie­go;  mówię, pro­szę o bło­go­sła­wień­stwo dla Polo­nii kana­dyj­skiej. I pobło­go­sła­wił mnie i sobie posze­dłem…  Szczęśliwy.

Przez całe moje tutaj życie w Kana­dzie, jestem świa­dom tego, że Bóg dzia­ła, że Bóg dzia­ła przez wie­lu; przez wie­lu kapła­nów przez wie­lu z Was. Tyl­ko trze­ba się otwo­rzyć na ten wiel­ki moment wła­śnie tego przy­ję­cia Boga do serca (…)

Dla­te­go dzi­siaj, kie­dy w tym roku będzie­my obcho­dzi­li 18 maja jego stu­le­cie uro­dzin war­to sobie przy­po­mnieć nie­któ­re sło­wa, nie­któ­re jego wypo­wie­dzi; tych homi­lii to tysią­ce było, jest to kolej­na oka­zja, żeby usły­szeć co chciał nam powie­dzieć, żeby usły­szeć, te jego cudow­ne wska­za­nia, któ­re mają uczyć nas wszyst­kich jak być szczę­śli­wy­mi. Bo wszy­scy dąży­my, tak jak on, do świę­to­ści i do Nie­ba. Niech Bóg was wszyst­kich bło­go­sła­wi i niech was pro­wa­dzi jak naj­pięk­niej­szą dro­gą do zba­wie­nia, aby­śmy mogli spo­tkać się wraz z nim i wie­lo­ma inny­mi świę­ty­mi w Nie­bie. Amen.

•••

W ogło­sze­niach para­fial­nych pro­boszcz Para­fii Świę­te­go Mak­sy­mi­lia­na Kol­be w Mis­sis­sau­dze o. Janusz Bła­że­jak powie­dział mię­dzy innymi:

- Roz­po­czę­li­śmy uro­czy­sto­ści 100-lecia uro­dzin Jana Paw­ła II, przy­po­mi­nam, że w Pol­sce ogło­szo­no ofi­cjal­nie Rok Jana Paw­ła II, wie­le wyda­rzeń będzie w naszej para­fii, wie­le będzie się tutaj dzia­ło przez następ­nych kil­ka mie­się­cy, wie­le rze­czy jest zapla­no­wa­nych, będą fil­my, mię­dzy inny­mi będzie film pt. The Divi­ne Plan, któ­ry za 2 tygo­dnie poja­wi się w Sta­nach Zjed­no­czo­nych w kinach; film doku­men­tal­no-fabu­lar­ny, my koń­czy­my już pro­ces zaku­pu licen­cji do naszej parafii.

Dzię­ku­ję ojcu pro­win­cja­ło­wi za pięk­ne Sło­wo Boże, prze­wod­ni­cze­nie tej Mszy świę­tej i pozo­sta­łym księ­żom msgr Jan Bosko i ojciec Zbi­gniew Wci­sło pro­win­cjał chry­stu­sow­ców z Fran­cji ser­decz­nie wita­my i dzię­ku­je­my za wspól­ną modli­twę. Moi Dro­dzy, ten tryp­tyk, któ­ry tutaj widzi­cie został wyko­na­ny, jako jeden z czte­rech przez Fun­da­cję Jana Paw­ła II w Rzy­mie, w Waty­ka­nie; zosta­ły one wraz z reli­kwia­mi roze­sła­ne na czte­ry kon­ty­nen­ty. Ten roz­po­czy­na pere­gry­na­cję dzi­siaj wła­śnie w Ame­ry­ce Pół­noc­nej; będzie wędro­wał po pol­skich para­fiach wraz z  reli­kwia; następ­ny jest w Euro­pie, trze­ci w Austra­lii i w Nowej Zelan­dii i czwar­ty jest na Taj­lan­dii, w Azji, w tam­tych stronach.

Reli­kwie, któ­re mamy, te po pra­wej stro­nie to reli­kwie Ojca Świę­te­go Jana Paw­ła II —  krew z 13 maja, a więc, kie­dy został ugo­dzo­ny kulą na pla­cu Świę­te­go Pio­tra, a po lewej stro­nie reli­kwie sio­stry Faustyny.

Bo sio­stra Fau­sty­na i Jan Paweł II to są nie­roz­łącz­ne posta­ci. Wła­śnie dzię­ki Jano­wi Paw­ło­wi II mamy Boże Miło­sier­dzie dają wspa­nia­łą Koron­kę i wszyst­kie nabożeństwa.

Tryp­tyk jest u nas dzi­siaj i idzie dalej.

Z tej oka­zji rów­nież dzi­siaj przy­go­to­wa­li­śmy wysta­wę o cudach eucha­ry­stycz­nych w Koście­le nie wiem czy zda­je­cie sobie spra­wę ale histo­ria Kościo­ła ma udo­ku­men­to­wa­nych, zatwier­dzo­nych ofi­cjal­nie ponad 130 cudów eucha­ry­stycz­nych. Więk­szość z nich jest poka­za­na na tej wysta­wie, któ­ra jest w sali para­fial­nej. Dużo tam moż­na się dowie­dzieć i zoba­czyć; ja sam byłem zdzi­wio­ny gdy prze­czy­ta­łem, że w XIV wie­ku w Pozna­niu jest udo­ku­men­to­wa­ny i zatwier­dzo­ny cud eucha­ry­stycz­ny. Zachę­cam do obej­rze­nia; wysta­wa jest do przy­szłej nie­dzie­li włącznie.

Rów­nież chciał­bym zachę­cić dzie­ci do udzia­łu w kon­kur­sie z oka­zji uro­dzin Jana Paw­ła II. Pol­skie szko­ły są odpo­wie­dzial­ne za zor­ga­ni­zo­wa­nie tego kon­kur­su pt „Na zawsze w naszych ser­cach – kim jest dla cie­bie Świę­ty Jan Paweł II?”

To jest temat dla dzie­ci w tym kon­kur­sie, w 6 róż­nych kate­go­riach. A ci, któ­rzy wygra­ją dosta­ną dobre nagro­dy od spon­so­rów. A spon­so­rem jest Nasza Cre­dit Union.