OTTAWA — Pre­mier Justin Tru­de­au zapew­nił, że nic nie stoi na prze­szko­dzie, jeśli cho­dzi o kolej­ny etap reak­cji Kana­dy na roz­prze­strze­nia­nie się COVID-19.

W nie­dzie­lę rano Tru­de­au powie­dział CTV, że dys­ku­sja na temat zamknię­cia gra­nic lub obo­wiąz­ko­wej kon­tro­li bez­pie­czeń­stwa wszyst­kich powra­ca­ją­cych podróż­nych będzie przed­mio­tem spo­tka­nia gabinetu.

Tru­de­au wraz z rodzi­ną pozo­sta­je w izo­la­cji po zdia­gno­zo­wa­niu Covid-19 u żony.

Pre­zy­dent USA Donald Trump wpro­wa­dził zakaz podró­ży  z Euro­py, powo­du­jąc cha­os na ame­ry­kań­skich lot­ni­skach, któ­ry jest rów­nież obser­wo­wa­ny w Kanadzie.

Zmia­na posta­wy ze Sta­nów Zjed­no­czo­nych daje nam oczy­wi­ście wie­le do myślenia

Podróż­ni powra­ca­ją­cy do Kana­dy mówi­li o dłu­gich kolej­kach na lotniskach.

Tru­de­au, zapo­wie­dział obo­wiąz­ko­we bada­nia prze­sie­wo­we dla wszyst­kich, ale nie przed­sta­wił  szczegółów.

Więk­szość osób ze zdia­gno­zo­wa­nym COVID-19 doświad­cza łagod­nych lub umiar­ko­wa­nych obja­wów, takich jak gorącz­ka i kaszel, a zde­cy­do­wa­na więk­szość osób zara­żo­nych wiru­sem wra­ca do zdrowia.

Jed­nak w przy­pad­ku nie­któ­rych osób, w tym Kana­dyj­czy­ków w wie­ku 65 lat i star­szych, osób z osła­bio­nym ukła­dem odpor­no­ścio­wym i osób z wcze­śniej ist­nie­ją­cy­mi scho­rze­nia­mi, cho­ro­ba może być znacz­nie poważ­niej­sza. Wśród Kana­dyj­czy­ków, u któ­rych dotych­czas zdia­gno­zo­wa­no tę cho­ro­bę, mniej niż 15 pro­cent wyma­ga­ło hospitalizacji.