Zmia­ny nasta­wie­nia spo­łe­czeń­stwa do nosze­nia mase­czek w Kana­dzie i Sta­nach Zjed­no­czo­nych są cie­ka­wym zja­wi­skiem psy­cho­lo­gicz­nym. Przede wszyst­kim zdu­mie­wa­ją­ce jest, że zmia­na podej­ścia do mase­czek nastą­pi­ła tak szyb­ko, zale­d­wie w cią­gu kil­ku mie­się­cy, zauwa­ża Cathe­ri­ne San­der­son zaj­mu­ją­ca się psy­cho­lo­gią spo­łecz­ną w Amherst Col­le­ge w Mas­sa­chu­setts. Zmia­na zosta­ła wywo­ła­na bez­pre­ce­den­so­wy­mi oko­licz­no­ścia­mi pan­de­mii. Aby zmie­nić zacho­wa­nie spo­łecz­ne i wpły­nąć na poło­wę popu­la­cji, potrzeb­na jest zmia­na nawy­ków jed­nej czwar­tej osób, doda­je San­der­son. Jeśli poło­wa przyj­mie zmia­nę i poja­wią się amba­sa­do­rzy nowych zacho­wań, tacy jak akto­rzy, spor­tow­cy, przed­sta­wi­cie­le rzą­dów, to dalej już pój­dzie łatwiej.

W nie­któ­rych kra­jach wschod­niej Azji nosze­nie mase­czek było reko­men­do­wa­ne od same­go począt­ku pan­de­mii. Na przy­kład w Chi­nach, Korei Połu­dnio­wej czy w Japo­nii jest to nor­mal­na prak­ty­ka, jeśli ktoś czu­je się cho­ry lub chce się zabez­pie­czyć przez zaka­że­niem w sezo­nie gry­po­wym, albo też chro­ni się przed zanie­czysz­cze­nia­mi atmosferycznymi.

Efek­tyw­ność mase­czek pozo­sta­je przed­mio­tem deba­ty, jed­nak się­ga po nie coraz wię­cej osób w Kana­dzie i USA. Health Cana­da poda­je, że masecz­ki domo­wej robo­ty mogą ogra­ni­czyć roz­prze­strze­nia­nie się kro­pe­lek wydo­sta­ją­cy się z ust i nosa, ale ochro­na przed wydo­sta­wa­niem się na zewnątrz tak maleń­kich czą­ste­czek jak wiru­sy może nie być peł­na. Masecz­ki są lepiej lub gorzej dopa­so­wa­ne, ponad­to są wyko­na­ne z róż­nych mate­ria­łów. To nie to co maski N95 reko­men­do­wa­ne pra­cow­ni­kom służ­by zdrowia.

reklama

W cią­gu dwóch tygo­dni kwiet­nia odse­tek Kana­dyj­czy­ków noszą­cych jaki­kol­wiek rodzaj mase­czek ochron­nych w miej­scach publicz­nych wzrósł z jed­naj pią­tej do jed­nej trze­ciej, wyni­ka z bada­nia inter­ne­to­we­go prze­pro­wa­dzo­ne­go na zle­ce­nie Asso­cia­tion for Cana­dian Stu­dies. Inne bada­nie DART & Maru/Blue wyko­na­ne 6 maja wyka­za­ło, że 65 proc. z 1513 loso­wo wybra­nych Kana­dyj­czy­ków zgo­dzi­ło się ze stwier­dze­niem, że musi nosić maskę lub inny rodzaj osło­ny twa­rzy, gdy wycho­dzi z domu i prze­by­wa wśród innych ludzi. 81 proc. powie­dzia­ło, że trze­ba nosić masecz­kę przez cały czas u fry­zje­ra albo w salo­nach manicure.

Nie tyl­ko oso­by indy­wi­du­al­ne coraz czę­ściej dobro­wol­nie zakła­da­ją masecz­ki — zaczy­na­ją doma­gać się ich wła­ści­cie­le skle­pów. W ponie­dzia­łek wymóg nosze­nia mase­czek przez kie­row­ców i klien­tów wpro­wa­dził Uber.

Rodzi się też coś w rodza­ju masecz­ko­wej mody. Mod­ne masecz­ki ofe­ru­je m.in. Old Navy czy Disney Sto­re. W kwiet­niu ame­ry­kań­ski ser­wis sprze­da­ży Etsy odno­to­wał pra­wie dwu­krot­ny wzrost sprze­da­ży, głów­nie za spra­wą han­dlu maseczkami.

Zwięk­szo­ny popyt jest efek­tem zmia­ny zale­ceń ame­ry­kań­skie­go cen­trum pre­wen­cji cho­rób i kana­dyj­skiej agen­cji zdro­wia publicz­ne­go. Na począt­ku pan­de­mii żad­na z insty­tu­cji nie zale­ca­ła nosze­nia mase­czek w miej­scach publicz­nych. Zmia­na sta­no­wi­ska nastą­pi­ła na począt­ku kwietnia.